@waldo: Gdzieś w radio słyszałem, że wspólny kredyt wiąże mocniej niż węzeł małżeński. Można dostać rozwód cywilny, można dostać rozwód kościelny, ale jak na podmianę kredytobiorcy bank się nie zgodzi to umarł w butach.
Bo w ogóle ludzie biorą kredyt jako małżeństwo i myślą, że to z małżeństwem jest w jakiś bardziej szczególny sposób związane. Jako kredytobiorcy podpisuje się i jedna i druga osoba. Równie dobrze taki kredyt może wziąć Pan X i Pan Y i też nikt potem jednego z nich nie zwolni z obowiązku zapłaty.
Patrząc na to z punktu widzenia wierzyciela- czy gdybyś udzielił pożyczki to jakby potem (już byli)
źródło: comment_xMzQS355Mi0myiZiuTtiYwTrLGCaVhvJ.jpg
PobierzBo w ogóle ludzie biorą kredyt jako małżeństwo i myślą, że to z małżeństwem jest w jakiś bardziej szczególny sposób związane. Jako kredytobiorcy podpisuje się i jedna i druga osoba. Równie dobrze taki kredyt może wziąć Pan X i Pan Y i też nikt potem jednego z nich nie zwolni z obowiązku zapłaty.
Patrząc na to z punktu widzenia wierzyciela- czy gdybyś udzielił pożyczki to jakby potem (już byli)