Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): z brakiem popędu, bo jestem zmęczony, bo dziecko wk**ia, bo żona źle się do dziecka odnosi ( bez przeklinania ), też miałem problem.
Ona może mieć depresję poporodową, może zwyczajnie nerwowo nie wyrabiać, a może wyszła z niej patusiara.

Po jakimś czasie popęd sam wrócił. Dziecko i żona też się z czasem lepiej dogadają. Weź na wstrzymanie.
Jak Cię żona nie pyta o brak popędu, to problemu w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: oddajcie dziecko do okna życia, zaczniecie znowu pić latte sojowe i cieszyć się nowymi serialami na netfixie a tak serio twoja partnerka ma pewnie depresję po poporodową, lepiej wyślij ją do matki
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie podejmuj pochopnych decyzji, których się nie da cofnąć. W każdym związku są wzloty i upadki. Skoro chodzi na terapię to chociaż wie,że ma problem i próbuje coś z tym robić. Może z czasem to się wszystko unormuje. Rozstaniecie się i co, zostawisz z nią dziecko? A ona będzie jeszcze bardziej nerwowa bo została porzucona. Przeczekaj najgorszy czas. Może też się udaj na terapię.
  • Odpowiedz