@mirko_anonim wahasz się ze ślubem, spoko. Szkoda tylko, że się nie wahałeś ze spuszczeniem się w te karyne. Teraz twoje dziecko będzie wychowywane przez patusiarę. Brawo
@mirko_anonim: nie podejmuj pochopnych decyzji, których się nie da cofnąć. W każdym związku są wzloty i upadki. Skoro chodzi na terapię to chociaż wie,że ma problem i próbuje coś z tym robić. Może z czasem to się wszystko unormuje. Rozstaniecie się i co, zostawisz z nią dziecko? A ona będzie jeszcze bardziej nerwowa bo została porzucona. Przeczekaj najgorszy czas. Może też się udaj na terapię.
Anonim (nie OP): z brakiem popędu, bo jestem zmęczony, bo dziecko wk**ia, bo żona źle się do dziecka odnosi ( bez przeklinania ), też miałem problem. Ona może mieć depresję poporodową, może zwyczajnie nerwowo nie wyrabiać, a może wyszła z niej patusiara.
Po jakimś czasie popęd sam wrócił. Dziecko i żona też się z czasem lepiej dogadają. Weź na wstrzymanie. Jak Cię żona nie pyta o brak popędu, to problemu w
@mirko_anonim: oddajcie dziecko do okna życia, zaczniecie znowu pić latte sojowe i cieszyć się nowymi serialami na netfixie a tak serio twoja partnerka ma pewnie depresję po poporodową, lepiej wyślij ją do matki
Testujemy jedzenie w maskach, żeby nikt ze znajomych nas nie rozpoznał 🎭🍔 Założyłyśmy z kumpelą kanał, na którym bezlitośnie i w 100% szczerze testujemy jedzenie oraz nowości z marketów. Żeby oceny były w pełni obiektywne (i żeby nikt w pracy nas nie rozpoznał), robimy to w maskach! Na kanale znajdzieciem.in. testy pizzy polecanej przez Książulo, dań Gessler z Żabki czy viralowych napojów. Wpadajcie, zobaczcie sami i wybierzcie materiał, który najbardziej Was ciekawi:
Ona może mieć depresję poporodową, może zwyczajnie nerwowo nie wyrabiać, a może wyszła z niej patusiara.
Po jakimś czasie popęd sam wrócił. Dziecko i żona też się z czasem lepiej dogadają. Weź na wstrzymanie.
Jak Cię żona nie pyta o brak popędu, to problemu w