#motomirko polećcie jakąś bieliznę termo aktywną na lato pod tekstylne ubranie na turystyka. Warto wydawać za taką górę z Brubecka ponad 200 zł? #motocykle Czy może jakaś z decathlona też będzie dobra?
@Qql3l3: miałem brubecka i z decatlona i nie widziałem różnicy latem.. Koszulkę bierz z deca, a najlepiej dwie żeby mieć na zmianę. Latem przy 30 stopniach moczysz koszulkę pod zimną wodą (nadmiar lekko wykręcasz) i masz klimatyzację na 1.5h. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Qql3l3: Brubeck szału wcale nie robi. Te tańsze serie to czysty poliester. Lepsze niż najtańsze z Decathlona, bo nie śmierdzą po pierwszym użyciu. Jak nie masz budżetu, to Brubeck ujdzie. Jak masz, to szukaj czegoś z wełną merynosa - lepsza termika w upale i chłodzie, przyjemniejsze w użytkowaniu, nie śmierdzi nawet po paru dniach użytkowania na dłuższej wycieczce na moto, lepiej oddycha i się tak nie mechaci. Osobiście polecam czeskiego
@Qql3l3 mam brubecka, mam jakieś "coś" z Decathlonu. Mam też Klim Aggressor Cool Shirt -1.0. I powiem tak warte każdej złotówki. Ale powyżej 30c we wszystkim i tak jest gorąco.
@Qql3l3: mam cały przekrój bielizny od takiej z Juli za 100 zł, po Dainese za 700 zł.
Jeżeli ma być ci po prostu ciepło, czyli na jesień/wiosnę - kup cokolwiek. Nie ma sensu inwestować w bieliznę za krocie, taka z Juli serio daje radę.
Jeżeli ma być na lato - tutaj odpadają wszystkie plastikowe, syntetyki. Mój wybór to albo kupić już serio z wełny merynosów (nie koniecznie brubeck, ale brubeck
od kiedy 2 lata temu trafiłem na https://www.advinside.com nie chcę nic innego przerobiłem decathlon, brubecka, rebelhorna ale nie mają szans z merino od Moni seria breez na lato też fajna chociaż lubi się zaciągać i tu już nie ma takiej przewagi nad rebelhornem czy brubeckiem, ale jednak mniej śmierdzi szybciej schnie
@fotograf_warszawiak: robiłem dwutygodniowe wyprawy na moto mając 2 komplety bielizny termo. Nie zawsze da się wyprać. Jak jedziesz w 2 osoby przez pół świata, to trzeba ograniczyć niepotrzebny dobytek.
@Qql3l3: mam kilka sezonów lidlowa dla motocyklistów, stosowałem nie tylko na Moto, ale i deska czy jako zwykle kalesony itp. Generalnie jest spoko. Ale ostatnio dostałem od kumpla koszulkę tagart (z ziaren kawy czy innej magii) i muszę przyznać, że jest niebo a ziemia. Jeśli nie szkoda Ci kasy - polecam! Ale tak jak napisałem, ta z Lidla nie jest tragiczna
Czy może jakaś z decathlona też będzie dobra?
Jeżeli ma być ci po prostu ciepło, czyli na jesień/wiosnę - kup cokolwiek. Nie ma sensu inwestować w bieliznę za krocie, taka z Juli serio daje radę.
Jeżeli ma być na lato - tutaj odpadają wszystkie plastikowe, syntetyki. Mój wybór to albo kupić już serio z wełny merynosów (nie koniecznie brubeck, ale brubeck
przerobiłem decathlon, brubecka, rebelhorna ale nie mają szans z merino od Moni
seria breez na lato też fajna chociaż lubi się zaciągać i tu już nie ma takiej przewagi nad rebelhornem czy brubeckiem, ale jednak mniej śmierdzi szybciej schnie
Ale ostatnio dostałem od kumpla koszulkę tagart (z ziaren kawy czy innej magii) i muszę przyznać, że jest niebo a ziemia. Jeśli nie szkoda Ci kasy - polecam! Ale tak jak napisałem, ta z Lidla nie jest tragiczna
@dawid131: wymyśliłeś świetny sposób na przeziębienie nerek 😅