Wpis z mikrobloga

Jak widać większości.


@Celestines: tekst na poziomie "Polacy lubią małe mieszkania i stare samochody". Zmiany, nie tylko technologiczne zresztą, dzieją się nie dlatego, że ludzie zdecydowali "o, zróbmy tak!" a dlatego że są one niejako wypadową logiki systemu społeczno-gospodarczego w jakim żyjemy. Poczytaj np o odkurzaczach, gdzie dopóki nie było regulacji unijnych producenci prowadzili zupełnie bezsensowny oversizing mocy silników który poza rachunkiem za prąd na nic nie wpływał.
  • Odpowiedz
@loginnawykoppl:

Nah, zbyt mocno założyłeś. Te zmiany nie dzieją się, ponieważ duże korporacje wymyśliły sobie, że w ten konkretny sposób będzie ich ścieżka technologiczna szła. To jest wypadkowa użytkowników i ich oczekiwań.

Natomiast dalej odbiegamy od tematu, bo użytkownik, który spowodował dyskusje ma de facto problem z technologią, bo jego krąg znajomych jest uzależniony od technologii. Starałem się tylko wytłumaczyć, że to nie z techiem per se jest problem, a
  • Odpowiedz
I komu to przeszkadzało?


@macan: Komputery, które kosztowały kilkukrotność pensji i stawały się przestarzałe w 3 miesiące? Mi.
  • Odpowiedz
@Dzieci_z_Choroszczy: zakładam, że to rok około 2000, wówczas minimalna brutto wynosiła 700 zł. Zatem na takiego kompa trzeba było robić jakieś pół roku zakładając że nie wydajesz nic. Komputer mieli nieliczni, to jakbyś teraz poszedł do auchana z dzieciakiem a ten Ci pokazał na kompa za 19 koła ( ͡° ͜ʖ ͡°). Technologia była, ale dla wielu niedostępna, stąd większość dalej bawiła się analogowo, a do
  • Odpowiedz
Piękne czasy, człowiek zasiadał do tej technologii po prostu raz na jakiś czas, był jakiś balans między nią, a życiem prywatnym


@macan: raczej wtedy się grało w gierki po kilkanaście godzin dziennie, a dzisiaj po pracy już nie ma się sił na siedzenie przed monitorem, bo są o wiele ciekawsze rzeczy do robienia w życiu
  • Odpowiedz
Jak widać większości. Przemawia przez ciebie nostalgia i problem z adaptacją do współczesności.


@Celestines: nope. WIększość to po prostu debile tak samo wtedy jak i teraz. Przerzuciła się tylko w młodszych pokoleniach z bezmyślnego gapienia się w telewizor na bezmyślne gapienie się w tiktoka czy youtube'a. Nie ma w praktyce różnicy pomiędzy milionami oglądającymi Big Brothera w 2001 roku i milionami oglądającymi g---o z głównej YT.
  • Odpowiedz
@Celestines Proszę bardzo, kilka przykładów z brzegu:
- popularyzacja kilkunastosekundowych filmików, które w większości przypadków nie niosą ze sobą żadnych wartości (tiktok, yt short)
- komercjalizacja wszystkiego co tylko się da, wszechobecne lokowanie produktów
- traktowanie wszelkiej formy krytyki jako "hejtu", zabranianie użytkownikom dodawania nieprzychylnych opinii (YouTube jako przykład)
- jakość "artykułów" dodawanych przez internetowe serwisy informacyjne
- odchodzenie od wartościowych forów internetowych na rzecz bardzo słabo zorganizowanych grupek fejsbukowych
-
  • Odpowiedz
@macan

I w sumie to po czym niby widać, że większości to przeszkadzało? Po tym, że dokonał się postęp? Postępu się nie da zatrzymać, a to, czy ludziom się to podoba, czy nie, to już zupełnie inna sprawa.


Choćby po tym, że ludzie korzystają z tego. Przecież telefon teraz równie dobrze może służyć tylko do dzwonienia. Tak samo komputer tylko do koniecznych czynności, a nie do rozrywki. Tylko ze większości spodobało
  • Odpowiedz
@kowalzmetina

w większości przypadków nie niosą ze sobą żadnych wartości (tiktok, yt short)


Od kiedy social media mają coś nieść? To po pierwsze, po drugie in general ludzie oglądają to co się ogląda xD
  • Odpowiedz