Wpis z mikrobloga

@uranium14: nie było ataków na ludność rosyjskojezyczna dopóki kacapy nie zaczęły inwazji na Krym I D----s. Zresztą i wtedy nie było. Charków i Odessa to rosyjskojexyczne miasta i r-------y kacapów w drobny mak. Jeśli ktoś bredzi że prześladowano rosyjskojezycznych, to propaganda kacapska weszła mu w pusty łeb głęboko.
  • Odpowiedz
@uranium14: Odessa ehh, aż mi się 2014 rok przypomniał i rosyjska kampania (dez)informacyjna. Wtedy to sebki zaczęły miauczeć o Wołyniu i pojawiały się setki fejków na temat prześladowań ruskich na Ukrainie. Środowiska Korwinowo-braunowe w mig podłapały temat i tworzyły na potęgę filmy w żółtymi napisami. Internet był młodszy, ciekawszy, a ja byłem na studiach. To se ne vrati.
  • Odpowiedz