Aktywne Wpisy

Mr_Przyjemny +231
źródło: temp_file2929746019919215264
Pobierz
nobon +14
Warszawa. Typowe blokowisko czy osiedle deweloperskie. Fryzjer męski. Na blokowisku nazywa się "u Marty", na deweloperce "Barber's Scissors". W obu nie ostrzyżesz się, jeśli nie umówisz się telefonicznie (u Marty) lub przez apkę (u Barbera). Nie da się po prostu tak z ulicy wejść, usiąść na fotelu lub poczekać w kolejce i się ostrzyc. Trzeba się umawiać na dzień i godzinę. Głupie to strasznie. A później płaku płaku, że drobne usługi bankrutują.





wtf, pośrednik nieruchomości bierze 2% plus VAT od każdej ze stron transakcji?!
i czemu plus VAT, czemu ja mam jego VAT płacić?
czyli w sumie ma 5 procent od wartości każdego mieszkania? sprzeda mieszkanie za 600000 i jest 30 tysięcy na czysto? xD
i ludzie się na to godzą? takie drogie usługi?
c--j, zostaję pośrednikiem, jedno mieszkanie w miesiącu sprzedać, porobić fotki, wystawić ogłoszenie, pokazać chatę nabywcom i ustawiony człowiek xD
Z kolei sama instytucja pośrednika jest jak najbardziej na plus dla ludzi, którzy chcą oszczędzić sobie czasu i kłopoty przy sprzedaży/zakupie no i przede wszystkim jest dobrowolna. Sam korzystałem z usług pośrednika, ale
@karetpoker: mój chciał 4%. I chętnie bym zapłacił, gdyby rzeczywiście znalazł mi mieszkanie. Ale przez 2 miesiące ani jedno mieszkanie nie spełniało wymagań (gdzie budżet nie był jednym z nich). Tylko ciągle słyszałem, że "to trzeba obejrzeć" mimo tego, że zatrudniałem go, bo nie nawet w tym mieście nie
@WielkiPowrut88: a debile bo? jak niby ktoś kto nie zna kompletnie rynku i ma tonę innych zajęć ma kupić mieszkanie - sam ma jeździć, umawiać, podpisywać umowę na tak wielką kwotę samemu?
ja rozumiem, że to są duże pieniądze ale takie bzdury to piszą chyba ludzie co wszystko muszą robić sami i każda usługa to jest dla nich
Chłopie, przecież Ty nawet nie ogarniasz podstaw prowadzenia działalności
Z podanego przez Ciebie przykładu, pośrednik zarobi około 20 tysięcy złotych(w zależności jak z ZUS wyjdzie, ile
@karetpoker: nie kupić, tylko przebrać rynek i znaleźć coś z odpowiednią ilością pokoi, z miejscem parkingowym (a najlepiej dwoma), i w odpowiedniej odległości pieszo do Rynku. I od razu zaznaczyłem, że nie będę oglądał mieszkania jeżeli nie zobaczę wcześniej planu, żeby nie okazało się, że dwa pokoje są, ale za korytarzem wspólnym z sąsiadem.
A Ty