Wpis z mikrobloga

Żyjemy w czasach, że takie rzeczy są "normalne" praktycznie wszędzie bo lewactwo krzyczy, tak jest okej, możesz czuć się kim chcesz. Więc chyba tutaj jest problem.


@majoreq: Nic takiego nie ma miejsca, nikt nie traktuje poważnie czucia się jak zwierzę.

A skoro widzę u Ciebie jakieś wys%ywy genderowe to widzę, że trafiłem na gościa co identykuje się jako ameba i to z własnego wyboru.


Gender to normalne pojęcie, płeć społeczno-kulturowa, coś,
Sam już nie wiem... W dobrym przekładańcu nie wiadomo kto w.końcu kogo podpuszcza...
A niech sobie szczekają... Na zdrowie...
@ziumbalapl: Gender to podejście lewackie i wymyślone, istnieją dwie płcie, koniec kropka. Skoro zgadzasz się na jakieś wysrywy genderowe to zgadzasz się na to, że ktoś się może identyfikować jako kot, pies, traktor czy marchewka.
Nie usprawiedliwisz bzdury jakimiś własnymi twierdzeniami i teoriami.

Nawet według wikipedi i histori pochodzenia tego słowa masz napisane, że są dwie opcje. Więc tak, Twoje gadanie o płci społecznej to zwykłe farmazony.

Określenie gender pochodzi pośrednio
Co słychać w świecie pelikanów? Chętnie się dowiem, czekam na sprawozdanie.


@ziumbalapl: a czy ja potwierdziłem, ze takie zdarzenie miało miejsce czy też napisałem co w takiej sytuacji należałoby zrobić?

Jedyna metoda walki z takimi legalnymi wariatami to pogłębienie ich spierdzielenia. Rodzice innych dzieci powinni domagać się od dyrekcji szkoły zabudowania stosownej kuwety, diety odpowiedniej dla kota w szkolnej stołówce oraz zaświadczenia od weterynarza o wszystkich cyklicznych sczepieniach jakie przechodzą koty
Nie usprawiedliwisz bzdury jakimiś własnymi twierdzeniami i teoriami.


@majoreq: To jest rzeczywistość, nie bzdury. Proszę - oto przykłady:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hid%C5%BAra
https://pl.wikipedia.org/wiki/Muxe

No ciekawe jaki teraz fikołek zrobisz? Sam wywołałeś mnie do tablicy, mogłeś tego nie robić, teraz sam się ośmieszasz.


Ale jaki fikołek, o czym bredzisz? Ta definicja się zgadza z tym co ja piszę od lat, gdzie tu miałbym mieć problem? Gender to płeć w ujęciu społeczno-kulturowym, a sex to płeć
Tylko, że takowego pajacowania nie było, to fejk.


@ziumbalapl: ale to nie miało znaczenia w moim komentarzu czy artykuł był fejkiem. Dorośli ludzie przebierają się za koty, psy, konie etc. etc. i czerpią z tego satysfakcję. Bywa, że i seksualną. Pół biedy jeśli z tym przekazem nie wychodzą na świat ale... jednak wychodzą. Artykuł był fejkiem ale jak zostałeś wcześniej uświadomiony takie sytuacje się zdarzają. I teraz błaznujesz.
Idąc twoim tokiem
Artykuł był fejkiem ale jak zostałeś wcześniej uświadomiony takie sytuacje się zdarzają.


@vectoreast: Tyle, że zdarzają się niezmiernie rzadko, a tutaj pelikany łykają każdą tego typu historyjkę, która powiela narrację jakoby zdarzało się to często. Następnie powtarzają głupoty o tym jaki zachód jest zgniły. Znam to na pamięć - wałkowanie do porzygu jednej/dwóch historyjek i robienie z nich reguł, albo dużego problemu - prawaczki robią to dosłownie CAŁY CZAS. A to
@R187

> Artykul z 2022 roku. LifeSiteNews to znana od lat strona z prawicowymi fejkami. Cytat z twojego linku:


> In her letter, Stanely wrote: “Details are hard to find, but it has been confirmed that one student identifies as a frog in one public school and another public school has a litter box in the washroom for a student who identifies as a cat.”


Nawet o kuwecie napisali xD Tego
@Szkodnik1: Cytat z tego co wkleiłeś:

“Further in the provincially-mandated collection of demographic data, questions of identity are specific to gender,” the release stated. “We do not collect any data regarding animal identity, and we do not recognize such identities.


To, że jacyś uczniowe się identyfikują jako zwierzęta to jest pewne. W końcu skoro istnieje grupa osób, które identyfikują się jako zwierzęta i nazywają się therianie/otherkin, to na pewno znajdzie się
@R187 Zgadza się, ale wszystkie dzieci mają przykazane i ja również dostaje maile w tym temacie, żeby szanować jak kto się identyfikuje w szkole. Co ma powiedzieć nauczycielka, że trzeba szanować chłopaka z zarostem, grubym głosem, penisem i mówić do niego Anetka lub ona, a śmiać się z dziewczynki bo chce żeby mówiłi do niej Kicia lub cat? Gdzie oba przypadki są kompletną fantazją.
Wreszcie miałem czas przeczytać cały artykuł https://wpolityce.pl/swiat/675690-nasz-wywiad-ucieklismy-z-kanady-przed-ideologia-gender
i
wszystkie dzieci mają przykazane i ja również dostaje maile w tym temacie, żeby szanować jak kto się identyfikuje w szkole


@Szkodnik1: Miałeś podane, że identyfikacji jako zwierzęta w tym się nie uwzględnia.
@R187

> Miałeś podane, że identyfikacji jako zwierzęta w tym się nie uwzględnia.

No, w tym sęk że mój school districts (szkolny dystrykt???) nic o nie uwzględnianiu identyfikacji jako zwierzęta nie wspominał. Żebyś zrozumiał, każda prowincja ma własnego ministra edukacji. W mojej jest 60 dystryktów i każdy z nich ustala co im pasuje, a co nie - w bardzo szerokich ramach wyznaczonych przez ministra.
@Szkodnik1: I gdzie dokładnie niby masz szkoły respektujące identyfikację jako zwierzę? To nawet nie jest chronione przez prawo USA, w przeciwieństwie do tożsamości płciowej. Daj dowód, skoro jest to takie poważne zjawisko.

Reuters has fact checked claims around “furries” in U.S. schools in the past and found no evidence of them disrupting classrooms or schools developing a policy of including them as a formal identity (here) and (here) and (here).


“The
@Szkodnik1: Powtarzam pytanie, bo jesteś bezczelny: gdzie dokładnie niby masz szkoły respektujące identyfikację jako zwierzę?

W twoim linku:

“Further in the provincially-mandated collection of demographic data, questions of identity are specific to gender,” the release stated. “We do not collect any data regarding animal identity, and we do not recognize such identities.
@n3ssunostaguardando Wpis wyżej:

Miałeś podane, że identyfikacji jako zwierzęta w tym się nie uwzględnia. No, w tym sęk że mój school districts (szkolny dystrykt???) nic o nie uwzględnianiu identyfikacji jako zwierzęta nie wspominał. Żebyś zrozumiał, każda prowincja ma własnego ministra edukacji. W mojej jest 60 dystryktów i każdy z nich ustala co im pasuje, a co nie - w bardzo szerokich ramach wyznaczonych przez ministra.
@Szkodnik1: No i co z tego, że nie wspominał? A o identyfikacji jako ten sławny helikopter miał wspominać? GDZIE DOKŁADNIE NIBY MASZ SZKOŁY RESPEKTUJĄCE IDENTYFIKACJĘ JAKO ZWIERZĘ? Wymień taką szkołę. Nie przypadki jakichś losowych uczniów tak się identyfikujących, gdy szkoła ma na to wywalone.
@n3ssunostaguardando No cały czas piszę o szkole mojej pociechy, gdzie nikt nikomu nie zabrania się identyfikować jak im pasuje. I z drugiej strony wszyscy mają się szanować i zwracać do siebie tak jak oni sobie tego życzą, co wcale nie musi mieć związeku z rzeczywistością. Jeśli nie jesteś w stanie tego ogarnąć, to ja na to nic nie poradzę.