Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pierwszy raz w życiu zdecyduję się na SSRI. Niepowodzenia i samotność, więc teraz mam depresję. Leki łączy się z terapią, ale nie wiem czy jest sens iść na wizytę do psychologa. Jestem teraz w innym miejscu niż zazwyczaj, więc nie u niego nie będę kontynuować spotkań. Podobno ma wiedzę na temat, który mnie dotyczy. Sam nie wiem. To 200 zł, ale co mi da jedna wizyta? Chyba nie ma sensu.
#pytanie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Gdybym zażywał SSRI to bym się załamał, że mam depresję. Byłoby jak czarno na białym, że mam problem.

A teraz podejrzewam że ją mam, ale nic pewnego bo nikt nie diagnozował. Więc staram się wszystko traktować 50/50 i stwarzać sobie pozór w połowie zdrowego XD
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Nic mi tak nie pomogło w walce z depresją (+ fobią społeczną) jak SSRI w połączeniu z tym słynnym "wychodzeniem z domu" i "wychodzeniem ze strefy komfortu". Tylko to nie jest tak, że człowiek łyka tabletki i po tygodniu czuje się jak nowo narodzony, pozbawiony wszelkich trosk i pełen chęci do życia. Dużo było po drodze wybojów, dużo chwil zwątpienia i masa ciężkiej pracy nad sobą by zacząć
  • Odpowiedz