Wpis z mikrobloga

W polskiej części #nokia, według pierwszych doniesień, 820 osób poleci, zapewne spora część we #wroclaw, gdzie jest największy kombinat.

"Wszystkie kary na mnie idą", aż chce się krzyknąć - kiedyś CS-y, Nokie, podstawa wzrostu lokalnego, pracy niczym z sympatycznej przeróbki "Stażysta programista" aka "jak zna różnicę między zmienną, a stałą to dawać mu średnią krajową" dla studentów.
Ależ to miasto dostaje po dupsku.

Życie.
I żeby nie było - dalej jest dobrze, dalej jest fajnie w #it - ale świetnie to już było. Nawet jeśli uznamy to za korektę w tym wszystkim (z czym się zgodzę) - to jednak efekt lokalny poraża.

A zwłaszcza boli mocny wpierdziel zebrany przez dwa gigakombinaty w samym Wrocławiu. To mniej "sodeksiarzy", kupionych sushi, mniej burgerów, mniej infrastruktury towarzyszącej. Mniej, mniej, mniej.

Zdalna to załatwi? Jasne, pewnie - ale nawet bulldogi i inne dżastdżojny wysyłają notki, wpisy, fraszki, że największa efektywność to hybryda 1 na 4 lub 2 na 3, element zarządczy to podłapuje i zaczynamy dostrzegać pewien dryg, wektor w tym wszystkim.

A dojeżdżanie 250 kilometrów raz na miesiąc zbić pionę? Nie polecam. To wciąż dniówka w plecy, bo nie ma Cię 14, czy 15 godzin na kwadracie.

Jeszcze niech 3M (ostatnio kiepsko, sporo afer, ale akurat Q3 się ogarnęli i przycisnęli), PPG i LG ogłoszą problemy to zrobi się nieciekawie.

#pracbaza #rynki #zatrudnienie
  • 13
  • Odpowiedz
@patryk_66: za chwilę wszyscy ogłoszą problemy, bo jest tragicznie na rynku. Nie tylko w IT i innych klepaczach excela, a w całym przemyśle
  • Odpowiedz
  • 7
@Ogau : uroki stagflacji, czy nawet wyższej inflacji w dłuższym okresie. Nie ma z czego dolać, Polak chce więcej, kluczowych pracowników TRZEBA zostawić (po prostu nie ma wyjścia), a wszystkim nie ma z czego dolać. Klasyka.

@aleksander_z: a to ja się z tym jak najbardziej zgadzam, już od mojej pierwszego dnia w korpo.

Edit: 830 osób, nie 820, literóweczka.
  • Odpowiedz
@patryk_66: To jest właśnie to, dwa duże centra taniej siły roboczej zwalniają ludzi i już się szykuje mini kryzys na lokalnym rynku pracy. Taka jest nasza wartość, powinniśmy mieć swoje korporacje w różnych branżach jako Polska, marzenia..
  • Odpowiedz
@Ogau: @aleksander_z @patryk_66 A wczoraj w goracych wpis o milenialsie ktory się postawil w korpo bo chce urlop. Jak napisalem ze branzy jest cienko to dostalem kontrę, że Panie w Finansach to teraz eldorado.

Część firm nie zwalniała przez COVID bo dostała dofinansowania. Potem wojna na Ukrainie też lekko przemodelowała rynek bo jednak IT w Ukrainie też było sporo. Teraz tak jak piszesz inflacja idzie, tani kredyt też się skończył.

Do
  • Odpowiedz
@patryk_66: Nokia zwalnia z przyczyn globalnych, glownie spadek sprzedazy w USA... zreszta ta firma jest dosc specyficzna, ma zdecydowanie za duzo pracownikow, ze wzgledow historycznych.

co do CSa, no to wiadomo First Boston etc...

rynek Wroclawski nie jest tutaj jakis wyjatkowy, niemniej w przypadku globalnego kryzysu, presji na koszty, centralizacje, standaryzacje... Polska moze raczej zyskiwac niz tracic (saldo pracy)

elo
  • Odpowiedz
  • 10
@sylar_001: a co tu rozwijać? Nie ma zamówień. W mojej firmie we Wrocławiu bida, w zagranicznych oddziałach bida, co przyjedzie jakiś gość do nas to opowiada, że wszyscy płaczą. To wszystko w przemyśle, który dostarcza surowce, więc producenci produktów końcowych też muszą płakać, bo inaczej by u nas dalej zamawiali. Jak to się zaraz nie odwróci to będzie ciekawie. Specjaliści jeszcze jakoś chwilę pociągną, ale produkcyjni zaraz będą zwalniani.
  • Odpowiedz