Wpis z mikrobloga

#nieruchomosci

Czy ktoś w ogóle tutaj myśli podobnie?

TO NIKOMU NIE WYJDZIE NA DOBRE. DROGIE NIERUCHY SZKODZĄ GOSPODARCE a nie pomagają,

DROGIE NIERUCHY=DUŻY KREDYT
DUŻY KREDYT=DUŻE RATY
DUŻE RATY=MNIEJSZY DOCHÓD ROZPORZĄDZALNY
MNIEJSZY DOCHÓD ROZPORZĄDZALNY=MNIEJ KONSUMPCJI
MNIEJ KONSUMPCJI=MNIEJSZY ROZWÓJ
MNIEJSZY ROZWÓJ=ZWIJANIE SIĘ BIZNESÓW
ZWIJANIE SIĘ BIZNESÓW=MNIEJ MIEJSC PRACY

Prędzej czy później czekają nas przykre konsekwencje tej polityki.

Cieszcie się swoimi 4kątami i trzymajcie kciuki żeby zdążyć to spłacić
  • 12
@555666wedf534hthnet5ry6:
To jest oczywiste, cieszy tylko "inwestorów".
Dla każdego normalnego człowieka nawet tylko w kontekście nieruchomości jest to wada: trudniej nabyć pierwszą nieruchomość, trudniej zmienić na większą, trudniej kupić domek letniskowy w górach i dowolne inne.
Przedsiębiorcy trudniej rozbudować hale, biuro itp.

Gospodarczo to katastrofa tak jak piszesz. Wszystkie kraje, które to przerabiały skończyły w kryzysie, a potem stagnacji.
@perfumowyswir: napisz coś konstruktywnego, merytorycznego. A nie albo jakieś pierdoły albo wklejanie zmian ceny z portalu zametr gdzie do dobrego źródła to im jeszcze z dwa cykle koniunkturalne i sporo inwestycji brakuje
w przyrodzie nic nie ginie


@PfefferWerfer:
Niestety ginie bo to błędna alokacja.
Ktoś kto normalnie założyłby firmę tyra na przewartościowane mieszkanie / dom i odsetki, a banki zainwestują j.w. co najwyżej rządowe obligacje - czyli przepalanie kapitału.
Deweloper też raczej nie rozwinie firmy innej niż własna działalność.
@555666wedf534hthnet5ry6

Dziś właśnie o tym z kimś rozmawiałem.

Wysokie ceny nieruchomości szkodzą gospodarce bo wydajemy coraz więcej na coś co spełnia ta sama funkcję. Np. Dla wszystkich jest jasne że drożejące samochody szkoda gospodarce tak samo jak drożejące paliwo - bo możemy ich mniej kupić.

Lubimy takie dane, że za przeciętna wypalte to można kupić tyle paliwa, a kiedy to było źle bo można było kupić mniej. I ta cena baryłki pomimo
@LaurenceFass

No skończyły źle, ale to co zarobili na papierze to ich... Tam że ten wzrost jest nierealizowalny dla przeciętnego kowalskiego który nie sprzeda swojej "drogiej" nieruchomości bo nie będzie miał gdzie mieszkać lub będzie musiał kupić równie droga inna - to nie ma znaczenia, warszawa to miasto milionerów - przynajmniej na papierze....