Wpis z mikrobloga

Ludzie w Villedor są wyjątkowo niezaradni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czysto teoretycznie, jeśli Villedor miało ok. 2 000 000 mln mieszkańców, 99,95% z nich zostało zarażone, to załóżmy, że zostało 1000 ocaleńców, gdyby każdy z nich zabił 2 zarażonych dziennie, to po 3 latach miasto było by wolne od zarażonych (wokół miasta są rozlane chemikalia oraz jest zbudowany mur dookoła, więc żadne zombie z zewnątrz się nie dostaną).

Do tego dodajmy jeszcze jakieś pułapki które by można było rozstawiać, zarażonych ginących od chemikaliów, zarażonych którzy ginęli by od wchodzenia w promienie UV w bezpiecznych strefach i stróżów prawa którzy z kuszy czy łuków mogli by zabijać po kilkadziesiąt zarażonych dziennie, samemu będąc bezpiecznym. Czyli spokojnie mogli by ogarnąć miasto w 2-3 lata i żyć dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#dyinglight2 #dyinglight
KonwersatorZabytkow - Ludzie w Villedor są wyjątkowo niezaradni ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Czysto t...

źródło: obraz_2023-10-15_002028692

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz