Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 165
@revente: Płeć biologiczna jest obiektywna, płeć gender jest subiektywna i całkowicie zmyślone, istnieje tylko w umysłach ludzi tak samo jak np. status księdza wśród katolików też obiektywnie w przyrodzie nie występuje.
  • Odpowiedz
@R187: po prostu uwielbiam, ze jak mowa o biologii, to zawsze ktos musi wyskoczyc z "gender", jakby to mialo czemus sluzyc, a nie jest w temacie. Powtarzane nonstop jak mantra, ktora nikomu i tak nie pomaga.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC8955456/
https://www.nature.com/articles/s41598-017-17352-8

Wystarczy spojrzec na badania, ktore sugeruja, ze plec mozgu osob trans jest faktycznie zorientowana na plec odczuwana i podawanie hormonow pomaga. Natomiast nie rozumiem jak rozmywanie pojec i gadanie o konstruktach spolecznych
  • Odpowiedz
Gender


@revente: nie ma czegoś takiego jak gender czyli płeć społeczna. Płeć biologiczna warunkuje to co nazywacie płcią "społeczną". Mózg męski inaczej funkcjonuje, jest logiczny, testosteron sprawia, że jest się agresywnym, bardziej skorym do ryzyka, większa sprawność fizyczna warunkuje inne upodobania co do zachowania, kobiety są emocjonalne, opiekuńcze itd. Przez takie coś wykształtowały się przez stulecia role i zachowania w społeczeństwie. To co próbują zrobić lewaki teraz to wywrócić cały
  • Odpowiedz
Ale w przyrodzie też nie występują "gendery" tylko płeć biologiczna


@revente: To jest trochę bardziej skomplikowane niż na to pozwala wypokowa kłótnia, ale są takie rzeczy wśród zwierząt, że Ci się nie śniło. Ryby zmieniające płeć w zależności od potrzeb, mrówki, które mogą być bezpłodną robotnicą albo zostać królową, albo całe mrówcze kolonie składające się tylko z żeńskich klonów królowej.

Pomijając to, co to za argument, że coś nie występuje
  • Odpowiedz
@swiadomy_anakolut: Ale mówimy o ludziach. Którzy mają 2 płcie biologiczne. Oczywiście mamy problematykę osób 'interseksualnych' ale to nie są dodatkowe płcie. Tylko zaburzone formy tych dwóch bazowych.

Pomijając to, co to za argument, że coś nie występuje w przyrodzie?


Bo mem na który odpowiadam używa pojęcia 'zaawansowana biologia'? A gender nie ma nic wspólnego z biologią więc piję do tego że ktoś chciał się poczuć mądry a nawet nie wie
  • Odpowiedz
@inflacja_biedaku: Owszem, te kwestie biologiczne są prawdziwe, w uśrednionej skali. I sprawdzały się w czasach przed cywilizacją, oraz we wczesnym etapie społeczeństwa. Cywilizacja techniczna jednak wywraca wszystko do góry nogami, bo nie trzeba polować, czy chronić się przed drapieżnikami, a w kwestii samej ochrony kobieta możę poradzić sobie niewiele gorzej z pomocą współczesnej broni niż mężczyzna ( uśredniamy ten sam poziom braku profesjonalnego wyszkolenia ). Pytanie co z tym dalej?
  • Odpowiedz
@R187: no nie występuje, to teraz jeszcze uzasadnij czemu zbokole i odstrzeleńcy chcą dla siebie np. toalet. Czy czarni chodzą i mówią, że powinny być toalety dla księży?
  • Odpowiedz
A co właśnie napisałem?

@R187: @niochland No według tego co piszecie to zwierzęta też powinny mieć "gender" skoro role które wykonują (samiec, samica) to nie to samo co biologiczne tylko jakieś "manifestacje" tych uwarunkowań. Jest wiele przykładów w świecie zwierząt gdzie to samica jest większa/silniejsza ale nikt nie próbuje jakimiś dziwnymi metodami tłumaczyć tego "genderem". Jak jesteś mężczyzną z psychiczną przewagą cech czy uwarunkowań kobiecych to jesteś po prostu
  • Odpowiedz
Tak samo jak się rodzi dziecko bez nogi to nie jest nowy rodzaj człowieka tylko człowiek bez nogi. A gender próbuje mi tłumczyć, że to jest zupełnie jakiś inny twór.


Chlop w sukience to dalej chłop, ale część społeczeństwa zwraca się do niego "proszę księdza" - tu nie chodzi o płeć biologiczną, a o aspekty społeczne jak na przykład wiek emerytalny różnicowany ze względu na biologiczną płeć, który w żaden sposób z
  • Odpowiedz