Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dziś na grupie AA pewna pani zwierzyła się, że jej 10-letni pasierb nie daje jej żyć. Tzn. wyzywa od k---w, szmat, dziwek i niszczy ją psychicznie. Powstrzymuje się od przyłożenia mu, ale stara się narzucać mu jakieś kary, które to jej konkubent anuluje.
Co powiedziała prowadząca pani psycholog? Że dzieci to tylko dzieci i nie można obwiniać dziecka, że się tak zachowuje i każe z nim rozmawiać oraz wysyłać do pedagoga szkolnego. Tylko, że ten dzieciak i tak jej nie słucha, wyśmiewa jej starania, a gdy każe iść mu do szkolnego pedagoga na rozmowy w związku ze swoim zachowaniem to on odpowiada "i co to da, jeśli i tak nakłamie".
I teraz się zastanawiam, czy bezstresowe wychowanie może tu jakkolwiek zadziałać? Nie oszukujmy się. Są różni ludzie i różne dzieci. Na niektóre działa rozmowa, a na inne policyjna zasada "kija i marchewki". Co byście wy zrobili mirki i mirabelki?
#dzieci #wychowanie #anonimowemirkowyznania



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach