@niecodziennyszczon: Wyśmiewać to można głupoli jak ty. Żadna choroba nie powoduje tycia sama z siebie ani żadne różnice genetyczne tego nie powodują. Ta choroba musiałaby prowadzić do jakiejś super wydajności organizmu który wyjątkowo efektywnie wykorzystuje kalorie. Żadna choroba nie łamie zasady zachowania energii. Żeby wytworzyć tłuszcz potrzebny jest wkład energetyczny.
Niektóre choroby mogą prowadzić najwyżej do zwiększonego głodu czyli jest trudniej utrzymać wagę ale wciąż się to sprowadza do wpieprzania.
Nikt mnie nie przekona, że coś takiego to tylko samo w----------e. Dziewczyna musiałby w--------ć dzień w dzień jak górnik przodowy.
@niecodziennyszczon: eeeeeee kolega widze ma zerową wiedze o kaloryczności. wystarczy ze je dużo słodyczy dzień w dzień i voila. natomiast prawda, doprowadzenie sie do takiego stanu zajmuje troche czasu
@niecodziennyszczon: wystarczy angielskie śniadanie x2, na drugie jakaś picka, na obiad kfc, na kolacje mcdonald. w międzyczasie na przekąski cziperki i ze 2-3l coli dziennie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@niecodziennyszczon: ale przecież taka masa jest bardzo łatwo osiągalna. Załóżmy że jesteś dziewczyną i wyjściowo jesz swoje zapotrzebowanie kaloryczne i ważysz 60kg. Przyjmuje się że 1kg ludzkiego tłuszczu ma 1580kcal. Na potrzeby obliczeń załóżmy sprawność magazynowania w organizmie jako 10% czyli z każdego zjedzonego nadwyzkowego 15800kcal tyjesz 1kg. 100 ml cocacoli to 38 kcal. 2l dziennie cocacoli to 760kcal powyżej zapotrzebowania kalorycznego co daje 48g tłuszczu przybranego dziennie. Wystarczy pić
@niecodziennyszczon ale p--------z głupoty:p łaska pewnie w-------a od lat 7000 kalorii dziennie przy zerowym ruchu, z xzego połowa to słodycze i słodkie napoje, a typ tu o chorobach nawija xd
@Herubin: Typie, ale organizm to nie XIX wieczna maszyna parowa, tylko bardzo skomplikowane urządzenie, w którym zachodzi pierdylion procesów chemicznych, co do których także współczesna nauka nadal pełna jest znaków zapytania. Tu nie muszą zachodzić żadne zasady łamania praw fizycznych.
A do takiej wagi nawet nie trzeba jakoś super dużo jeść. Kwestia konsekwencji w utrzymywaniu nadmiaru kalorii i z czasem się do tego dojdzie,
@niecodziennyszczon jakimś cudem takie osoby zawsze pochłaniają więcej kalorii niż spalają. Mniej węgli i więcej białka i nagle magicznie zaczynaja chudnąc. Wow
Dużą część kalorii na pewno wypija.
Niektóre choroby mogą prowadzić najwyżej do zwiększonego głodu czyli jest trudniej utrzymać wagę ale wciąż się to sprowadza do wpieprzania.
@niecodziennyszczon: eeeeeee
kolega widze ma zerową wiedze o kaloryczności. wystarczy ze je dużo słodyczy dzień w dzień i voila. natomiast prawda, doprowadzenie sie do takiego stanu zajmuje troche czasu
Załóżmy że jesteś dziewczyną i wyjściowo jesz swoje zapotrzebowanie kaloryczne i ważysz 60kg.
Przyjmuje się że 1kg ludzkiego tłuszczu ma 1580kcal. Na potrzeby obliczeń załóżmy sprawność magazynowania w organizmie jako 10% czyli z każdego zjedzonego nadwyzkowego 15800kcal tyjesz 1kg.
100 ml cocacoli to 38 kcal.
2l dziennie cocacoli to 760kcal powyżej zapotrzebowania kalorycznego co daje 48g tłuszczu przybranego dziennie. Wystarczy pić
@Herubin: Typie, ale organizm to nie XIX wieczna maszyna parowa, tylko bardzo skomplikowane urządzenie, w którym zachodzi pierdylion procesów chemicznych, co do których także współczesna nauka nadal pełna jest znaków zapytania. Tu nie muszą zachodzić żadne zasady łamania praw fizycznych.
@niecodziennyszczon: i tak pewnie robiła, tylko nie robiła na przodku jak górnik, żeby to spalić.
@niecodziennyszczon:
@niecodziennyszczon: nie to również bezruch i w----------e niewłaściwych rzeczy.