Wpis z mikrobloga

http://www.wroclaw.pl/testujemy-przejazd-psie-polecentrum

Błagam, #!$%@?, to jest moja trasa a bzdury czytam niesamowite. Przede wszystkim, test jest do dupy, bo testujący mieli jakiegoś wspaniałego farta, a tekst wydaje się być sponsorowany przez MPK. Normą jest wypadanie D'etki z kursu rano. Ludzie stoją, czekają 3 min, 6, 9 i biegną do 141 którego trasę jakiś palant skrócił z Dominikańskiego do Reja. Wsiadają do autobusu, drzwi się zamykają, podjeżdża spóźnione 10 minut D - klasyka pętli Sobieskiego. 5 osób wsiada do 151? Nie widziałem jeszcze, żeby wsiadło więcej niż 2 osoby, autobus lata pusty, bo jak pociąg jest opóźniony, to jesteśmy w czarnej dupie na zadupiu. Jeżdżę aż do Hallera. Autobus o tej godzinie średnio jedzie 60 minut, samochodem jadę 40 minut, na pociąg jeszcze się nie odważyłem, jeździłem w weekendy i raz musiałem drałować na piechotę. #wroclaw #mpkwroclaw #komunikacjamiejska
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mug3n: 131 i 141 zawsze jeździły tylko do pl Grunwaldzkiego, kilka lat temu puścili je na Wierzbową ze względu na budowę ronda więc można było się spodziewać, że po zakończeniu przebudowy powrócą na swoje dawne trasy. A te 151 to w ogóle porażka, mam nadzieję że są prowadzone badania popytu na taką linię i lada moment ją zlikwidują, bo szkoda pieniędzy na wożenie powietrza.
  • Odpowiedz
@1649: Możliwe, że 131 i 141 jeździły na Wierzbową tylko na czas remontu Grunwaldzkiego, ale remont trwał tak długo (co u nas nie dziwne), że ludzie zdążyli się przyzwyczaić (pamiętam też, że stało się to po zlikwidowaniu starych przystanków na grunwaldzie, a na długo przed rozkopaniem placu)
  • Odpowiedz
  • 0
@mug3n: Widzialam sporo komentarzy na fb, chyba nie tylko Ty się nie zgadzasz z tym opisem. Połączenie stamtąd i tak jest strasznie slabe, żeby tak musiec kombinować to jakas masakra. No i nie uwzglednili roweru ;-)
  • Odpowiedz