Wpis z mikrobloga

@kamil-wasniewski: Drive Pilot jest tylko na zatwierdzone i zmapowane autostrady, nie wyprzedza, nie planuje manewrów i nawet nie potrafi zmienić pasa. Polega na drogich sensorach: radar, lidar, ultrasound, gdzie tesla ma tylko kamery i sama ogarnia otoczenie (znaki, światła też). Przy takich założeniach można powiedzieć, że automatyczne metro ma autonomią Level 5 XD

Dodatkowo, różnica między Level 2 a Level 3 to głównie "liability" (i marketing) firmy. Level 2 wymaga
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@kamil-wasniewski: Tesla jest przed innymi markami bo pracuje nad level 4(FSD). W czasie pracy nad autopilotem skumali że level 3 nie ma sensu w dłuższej perspektywie i jest zbyt kosztowne. Level 3 działa już od 2018 w niektórych obszarach np Waymo. I to jest największą wada.

Mercedes dostaje dużo gorsze oceny niż openPilot, autopilot Tesli czy rozwiązanie BMW, bo nie da się go włączyć w tych miejscach gdzie konkurencja sobie radzi
  • Odpowiedz
@zibizz1: Tesla nie chce zwyczajnie wziąć odpowiedzialności za swoje produkty i traktuje swoich klientów niczym małpy, które własnym ryzykować życiem i zdrowiem swoim oraz innych użytkowników ruchu, testując ich produkty.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@kamil-wasniewski: wszystko się zgadza poza fragmentem że traktuje klientów małpy. To klienci Tesli montując ciężarki na kierownicy czy spiąć w trakcie jazdy pokazują że mają małpi rozum.
  • Odpowiedz
@kamil-wasniewski: Jak te małpy co Volkswagen gazował spalinami z diesla? Żeby włączyć autopilot zaklikujesz zgodę, że system może nie zadziałać poprawnie i musisz go pilnować.
Gdyby ktokolwiek miał działający FSD na 100% to nie sprzedawałby już więcej samochodów, tylko otworzył korporację Taxi i zarabiał na przejazdach. Obecne firmy mogłyby jedynie przebijać opony, bo nie wytrzymałyby konkurencji. Ewentualnie samochód kosztowałby 3x tyle.
  • Odpowiedz