@wolfKida: no i tu jest problem, bo boli jak nerwoból, a ja wcale zdenerwowany nie byłem od piątku. a może to nie od nerwów, tylko po prostu starość... ¯\_(ツ)_/¯
@lrllrlrr: nie no ja mam przez całe życie w zupełnie losowych momentach(choć nieco częściej w okresach pełnych stresu) ból trwający od ułamka sekundy do może ponad minuty(to już rzadko) niepozwalający wziąć wdechu, albo tylko bardzo płytko
I znowu do pracy żeby państwo zabrało mi 60% pensji i wydało ją w niekontrolowany sposób na 800+, emerytury ukraińców, hindusów, 35 letnich mundurowych oraz na inne absurdalne rzeczy.
Komentarz usunięty przez autora