Wpis z mikrobloga

#duchowosc #psychologia #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami #rozwojduchowy

Dlaczego interpretacja wszystkiego co w danej chwili/czasie teraźniejszym mi się przytrafia jest lustrzanym odbiciem mojego obecnego nastroju ?
Od wielu lat jestem świadomy tego stanu rzeczy, ale nie potrafię wyjść ponad własny nastrój tzn. jesli obudziłem się i czuję lęk co może być powodowane układem neuroprzekaźników w mózgu (stan wynikacjący z biochemii w mózgu) to ten lęk wpływa na interpretację wszystkiego co mi się przytrafia. Odwrotnie jak mam dobry nastrój to wszystko co mi się przytrafia - nawet te obiektywnie złe rzeczy - interpretuję pozytywnie...
Świadomy obserwator we mnie to widzi te 'uzależnienie od nastroju' ale ten świadomy obserwator jest słabszy niż nastrój, więc ten świadomy obserwator poddaje się nastrojowi ...

Taka refleksja...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@giguga: ból kolan wpływa na twój obniżony nastrój w głowie czyli koniec końców wpisujesz się w scenariusz który opisałem ....chociaż precyzyjnie rzecz biorąc nie do końca
  • Odpowiedz
@Tukoruzi: Jeśli to zauważasz, to już jest ogromny plus. Wtedy musisz podnosić wibracje, czyli zmusić się do wykonania czynności, które poprawiają Ci nastrój.

Dlatego pewne nawyki wdraża się będąc w tym dobrym nastroju, żeby na gorszym wykonanie ich weszło gładko
  • Odpowiedz