Wpis z mikrobloga

@Szenkes: w pracy? W sklepie? Przez znajomych? Rodzine? Znajomosci z lat mlodzienczych zanikaja z tego co widze i nie tylko u siebie. Przychodzi moment ze kazdy dorasta i idzie w swoja strone, tak to juz jest. Chyba ze sie myle?
  • Odpowiedz
@panjandzban: Trochę tak a trochę nie. Znajomości zbudowane jedynie na przynależności do jednej klasy/grupy są rzeczywiście płytkie i nietrwałe ale przez tych znajomych poznajesz innych "znajomych znajomego". To właśnie posiadanie znajomych w szkole/na studiach implikuje znalezienie przyjaciół po tym okresie.
  • Odpowiedz
@panjandzban: raczej ostatni czas by poznać laskę potem już ci będzie megaciężko , nie licz na znajomych oni zaraz będą mieli żony i dzieci i będą cię mieli w upie jako singla.
  • Odpowiedz
@panjandzban: Do tego należałoby również dołożyć rozwinięte umiejętności społeczne podczas tych szkolnych znajomości, bo nawet jeśli sama relacja nie przetrwała próby czasu to umiejętności i doświadczenia zdobyte przetrwały i zaprocentowały później. Osoba która już na etapie szkolnym doświadczyła alienacji będzie miała ogromne trudności ze znalezieniem znajomych będąc dorosłym. Dodatkowo brak znajomych działa odstraszająco na ludzi. To są rzeczy nie do przeskoczenia albo to ja nie umiem ich przeskoczyć a znajomości
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@panjandzban: może jeszcze powiesz że w pracy XD

Jak dla mnie mylisz skutek z przyczyną, te znajomości nikną przez rozjazdy i różne systemy pracy, które powodują że nie można się nigdzie ustawić lub wymaga to wielkiego zachodu.
  • Odpowiedz