Wpis z mikrobloga

@ayyy_lmao: ale ja nie chce z tego wyjsc, bylem w 3 psychiatrykach, zmiana pracy nic nie da bo i tak nie utrzymam jej dluzej niz 3 miesiace. probowalem sie uczyc to nie mialem sily by nawet raz pojsc do szkoly
  • Odpowiedz
@Kalafjoreg: cieszę się że w ogóle ze mną rozmawiasz i nie dajesz mi linijką po dłoniach. Ale ja chciałbym żebyś dalej walczył, jesteś człowiekiem, najdoskonalszym stworzeniem na tej planecie. Walczymy ramię w ramię, nawet na wojnie największy twardziel ma chwile słabości i zwątpienia, ale i tak chcemy maszerować razem. Pokażemy całemu światu, że z nami nie będzie miał tak łatwo i jeszcze damy tym przeciwnościom popalić. A tym co szkodzili,
  • Odpowiedz
@Kalafjoreg: ja nie mam wątpliwości. Nie da się być idealnym, doskonałość też nie istnieje. I pod względem filozoficznym, fizycznym, nawet religijnym.

To kwestia subiektywnego i relatywnego opisu wszystkiego co nas otacza, oraz przede wszystkim wybrania jednolitej płaszczyzny poznania.

Można pracować nad swoimi niedoskonałościami choćby dla swojej prywatnej satysfakcji. To jest proces, który trwa i trwał
  • Odpowiedz
@ayyy_lmao: i co mi to daje? nic, możez sie tego nauczyć w 5min. nie majac 1 dloni beda tysiace czynnosci ktorych nie bede w stanie wykonac. nigdy. wiec zawsze bede gorszy od pelnosprawnego czlowieka. czyli ponad 90% ludzkosci
  • Odpowiedz
@Kalafjoreg: przykro mi, ale nie dlatego że mnie obraża, tylko zasmuca i napełnia pustką. Ale nie poddam się, nie pozwolę Ci się poddać. Jesteśmy tu i będziemy. Wywalczymy sobie chociaż kawałek świata dla siebie, gdzie będzie się żyło dobrze. Każdy ma taki swój świat, i Ty też go zdobędziesz.
  • Odpowiedz
@Kalafjoreg: Kalafiorku, pisałem Ci. Można zmienić zawód, można się dokształcić stosownie do swoich możliwości. Za tym, że będziesz bardziej wartościowym pracownikiem, idą kolejne zalety. Możliwość zbudowania choć trochę większego majątku, poprawienie komfortu życia. Nikt mi nie powie, że tak ma być, żebyś pracował na minimalnej. Jak ja zaczynałem swoją pracę, to tylko prosiłem o trochę więcej niż minimalna, która wtedy wynosiła jakieś 1200 netto. Teraz żyje mi się lepiej, bo
  • Odpowiedz
@Kalafjoreg: ale musisz to lubić, w przeciwnym razie tylko krzywdzisz się. Ja na przykład nie specjalnie zbieram majątek, bo to dla mnie żadna wartość. To źródło głęboko zakorzenionego w ludziach zła, zepsucia moralnego i próżności. Jak już mam za dużo, to się dzielę. Jak to jest w ewangelii? Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.

Inna sprawa, że ja też się krzywdzę. Bo powinienem kogoś mieć, ale nie jest łatwo dobrze
  • Odpowiedz