Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-filmu-plonacy-wiezowiec/

Wszyscy mamy jakiś film, który moglibyśmy oglądać w nieskończoność, przy każdym kolejnym seansie mając tę samą frajdę z oglądania. Dla mnie takim tytułem jest Płonący wieżowiec właśnie. Świetnie opiera się upływowi czasu i to nie tylko w aspekcie technicznym, ale również fabularnym. Bo lojalnie przypominam, że dziś, niemal pół wieku od premiery, nadal nie potrafimy opanować ewentualnych pożarów w wysokościowcach, o czym bardzo boleśnie przypomniały nam wydarzenia w Grenfell Tower w 2017 roku. Nie wspominając o 11 września. Niby to tylko „kino rozrywkowe”, na które wielu krytyków kręci nosem, ale popatrzcie – twórcy Płonącego wieżowca już wtedy wiedzieli, do czego może nas doprowadzić fascynacja budowaniem coraz potężniejszych drapaczy chmur w sytuacji, gdy strażacy są w stanie dosięgnąć maksymalnie siódmego piętra. Warto o tym pamiętać.
Retrorecenzja filmu Płonący wieżowiec
#film #filmy #filmnawieczor #ogladajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-filmu-plonacy-wiezowiec/

Wszyscy mamy...

źródło: comment_16265252660jR4o3Wu8INcL6WqcXGJtW.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach