Wpis z mikrobloga

@WypadlemZKajaka: Ponad dwadzieścia lat temu pracowałem w serwisach rajdowych i oglądałem rajdy od strony stref serwisowych. Nie zawsze ze stref, bo po dużej awarii lub dzwonie, zbieraliśmy sprzęt do busów, busy pod hotel i udawaliśmy się na trasę, oglądać rajd z perspektywy widza.

Swoją drogą, nieprzespane noce, bo ci ktoś przynosi wieczorem dwa kaski i interkom. I kombinuj w pokoju hotelowym, żeby wszystko w kaski pomontować. Na rano, bo o 8