Wpis z mikrobloga

@shiningsky: Golda farmię od początku gry. Skupiam się na "szczęściu" generując tym samym ciągle złoty wiek, idę w naukę, a parę jednostek wojskowych tylko na pokaz poza zagranicami trzymam. Oczywiście, granice zamknięte, żeby npc nie mógł sobie dryfować i coraz szybciej kolonizować mapy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Szok NPC – bezcenny – kiedy atakuje Cię i obraża bo nie masz wojska, ale kiedy wchodzi do twojego
  • Odpowiedz
@TheOneEyedKing: mi sie znudziło już takie "zwykłe granie"
jednostki jedynie na początku robie, potem terakotową armie i do końca już aby ulepszam co mam. Religia daje fajne boosty, jednak trzeba dość szybko nawracać i wysyłać inkwizytorów, żeby AI Cie nie zajechało swoimi religiami. W CiV boli mnie to, że ta dyplomacja jest taka do dupy. Masz sojusznika, wszystko na zielono z nim, umowy naukowe, pakt obronny, etc. i nagle wyskakuje
  • Odpowiedz
@TheOneEyedKing:

Gram aby sie odstresować, a nie #!$%@?ć. XDDD

Do tego służy emperor, a nie normal ( ͡° ͜ʖ ͡°) #!$%@? zaczyna się na immortalu, a deity to już abusowanie mechaniki/ai gry.
  • Odpowiedz
@Zelber @TheOneEyedKing:
Dla przyjemności to się gra na emperor - Komputer ma spore bonusy, ale da się wygrać jeszcze każdą grę.
Na immortalu zdarza mi się wygrać, ale jeszcze nie jestem takim koksem żeby wygrywać zawsze, więc na deity staram się nie pchać :D
  • Odpowiedz
@skullek:

Komputer ma spore bonusy, ale da się wygrać jeszcze każdą grę.

Prawie każdą, bo można trafić pomiędzy attyllę i czakę, a to może się różnie skończyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Zelber: Problem z kolejnymi poziomami trudności jest taki, że w Civ nie powodują, że przeciwnik operuje lepiej swoimi możliwościami, a po prostu dostaje znaczące boosty, które na wyższych poziomach są #!$%@?ące i zmuszają gracza do stosowania abuzywnych mechanik i exploitów. Nie da się grać "normalnie" na wyższych poziomach, potrzebne są sztuczki lub giga fart.
  • Odpowiedz
@TheOneEyedKing: Rzadko kiedy coś takiego w ogóle się dzieje. Raz mi się coś takiego zdarzyło, gdy na siłę dociągnąłem grę do 2500 roku i wszystkie boty same siebie #!$%@?ły bronią atomową. Civka to banalnie prosta gra. I w zasadzie jeśli do średniowiecza masz 10 miast, to już ją wygrałeś.

Boty w ogóle się nie rozbudowują, a w epoce atomu mają tak słaby przemysł, że w 10 tur jesteś w stanie zbudować armię, która podbije cały świat. Wtedy boty będą rękami i nogami trzymać się broni jądrowej, bo to będzie dla nich jedyna szansa na ocalenie XDDD

Nie mam pojęcia jak #!$%@? trzeba grać, żeby dać się zdominować botom. To pewnie przez ten handel, który jest kompletnie bezużyteczny w tej grze. Kupowanie surowców to
  • Odpowiedz
@Awerege: Nie, po prostu trzeba dobrze grać dyplomacją. W piątce nie ma żadnych kar dyplomatycznych za robienie interesów za plecami, więc gra się staje dziecinnie łatwa. Z drugiej strony wystarczy mieć kilku łuczników i dobrze skomunikowane miasta, wtedy to mogą Ci skoczyć.

Ale jeśli nie potrafisz utrzymać w dobrym stanie wojska i dróg, to wystarczy zająć czymś sąsiadów. Jak trafiasz obok takiego Czaki, to najłatwiej wypowiedzieć wojnę jego sąsiadowi. A
  • Odpowiedz
@multikonto69: Mirku ciekawy wykład nie powiem, tylko, że ja dorzucam sobie do każdej rozgrywki opcję "nieprzewidywalna osobowość botów" – czy jakoś tak, która jest w opcjach. I rzeczywiście widać zmiany, jak np. taktyczny Kazimierz, który zamiata Ruskich, a potem idzie w układ z Aleksandrem. Raz miałem sytuację (stolica obok stolicy - niefart) Moskwa i Persopolis (ja), jakie było moje zdziwienie, kiedy "Kaśka" z przyjaznymi stosunkami i handlem, po prostu rzuciła
  • Odpowiedz
@TheOneEyedKing: To w sumie bardzo typowe dla Katarzyny. Najpewniej jeszcze jakiś inny sąsiad wypowiedział Ci wojnę.

Ona tak się od trójki zachowuje. Jest ze wszystkimi w przyjaznych stosunkach i nagle wypowiada komuś wojnę z #!$%@?. Tym bardziej w piątce, gdzie Rosja ma kilkanaście perków produkcyjnych, silną kawalerię i do tego gigantycznego boosta do nauki i kultury w połowie gry (chyba w momencie wynalezienia plastiku, albo nieco wcześniej).

Jazda się zaczyna podczas wyboru ideologii. Jak Katarzyna wybierze faszyzm, to te wszystkie perki militarne się kumulują. I tak, jeśli ma państwo podobnej wielkości, potrafi wyprodukować cztery razy więcej czołgów od Ciebie, a te czołgi mają po 10 punktów ruchu
  • Odpowiedz
@multikonto69: Sam do dziś nie rozumiem, czemu twórcy postanowili dać takiego boosta Katarzynie. Jak dobrze pamiętam to ona już pasywnie, mnoży surowce razy dwa, a reszta brzmi tak jak Ty to opisałeś.

Do dzis zastanawiałem się właśnie czemu one tak #!$%@?ą flotę, a teraz dostałem odpowiedź. Chyba muszę poszukać fixow, modów, żeby ożywić grę. XDDD
  • Odpowiedz