Wpis z mikrobloga

@szybki_zuk: Myśliwi nie chcą... wystarczy chwycić ostatnie wydanie Braci Łowieckiej gdzie wyraźnie potępiają planowany odstrzał. Jako powody podają łatwą możliwość pomyłki z wilkiem, niewielką liczebność i brak badań dotyczących wpływu na ekosystem (bodajże minęły dwa lata od pierwszego udokumentowanego spotkania)
  • Odpowiedz
@szybki_zuk: Nie myśliwi decydują o takich rzeczach. O ile się nie mylę, to naukowcy ze Stacji Badawczej PZŁ w Czempiniu również są przeciwni. Nie mierz całego środowiska miarką kilku narwańców/nieetycznych "myśliwych".
  • Odpowiedz
@Carl_Corey: No nie powiedziałbym, że kilku, ale to dobrze, że nie całe środowisko. Tylko skąd w takim razie te zmiany? Zawsze przy krytyce myśliwych lub działań lasów państwowych pojawia się ten wytrych, że oni tylko "wykonują rozkazy". Nie jest to przecież prawda, że nie mają na to wpływu. Z jakiego środowiska wywodził się taki Szyszko?
  • Odpowiedz
@szybki_zuk: Ministerstwo Środowiska decyduje o odstrzałach. Powinno to być skonsultowane z PZŁ i środowiskiem naukowym więc tutaj racja (choć jak przytaczałem nie ma jedności w tym przypadku). Mam wrażenie, że środowisko leśników i rolników, z którego wywodzi się Szyszko, chciałoby zwierzęta tylko w zoo.
  • Odpowiedz
@szybki_zuk: Szyszko jest myśliwym w drugiej kolejności. W pierwszej jest leśnikiem i jako pierwszy będzie realizował interes lasów.

A to właśnie ALP decyduje o tym co, gdzie i ile będzie odstrzelone. ¯\_(ツ)_/¯

Natomiast Kowalczyk nie ma nic wspólnego ani z myśliwymi ani z leśnikami.
  • Odpowiedz