Wpis z mikrobloga

@GhostxT: W sumie ciekawi mnie co tu nazwałeś manipulacją. Kradnie i zabija, ale wcale nie robi tego dlatego, że jest p----------y i ogarnęła go żądza krwi.
  • Odpowiedz
@GhostxT: Bo moim zdaniem nazywanie karygodnych zachowań bronieniem interesów państwa jest właściwie przeciwieństwem manipulacji. Zamiast je ubierać ładne słówka wali się prosto z mostu. Wcześniej zasłaniali się ratowaniem świata i bronieniem demokracji, a teraz po prostu mówią, że robią to z czysto egoistycznych pobudek i że to się opłaca.
  • Odpowiedz
Jeśli już ktoś miałby używać takich słów to warto byłoby zaznaczyć co takiego następuje, że owe państwo musi się bronić tych interesów. 9/11, a może ci zadziorni talibowie? Ile o nich wiemy i kto właściwie jest kim? Czy aby na pewno jest wystarczająco dużo dowodów aby pisać, że ktoś jest zagrożeniem?


@GhostxT: Kompletnie inaczej rozumiemy sformułowanie "bronienie interesów państwa". Wydaje mi się, że ignorujesz słowo "interesów", zupełnie jakby tam było
  • Odpowiedz
@kolnay1:

Czyli przestało być priorytetem wskazanie jakiegoś wroga i znalezienie dobrego wytłumaczenia, które przechyli szalę moralności na naszą stronę. "Bronienie interesów państwa" kojarzy mi się z "brakowało nam kasy, więc na kogoś napadliśmy".


Przecież w Twoim wypadku rozumienia definicji "interesów państwa" również znajduje się wytłumaczenie popełnianych aktów i jak to dawniej było tak i w tym wypadku myślenia wroga by się znalazło - przynajmniej w tym Twoim pierwszym skojarzeniu o
  • Odpowiedz
@GhostxT: Tak, ale to wytłumaczenie jest akurat moim zdaniem zgodne z prawdą :) Dlatego ja nie widzę tutaj manipulacji. Już od jakiegoś czasu widzę co masz na myśli, po prostu kontynuuję wątek tłumacząc teraz swój punkt widzenia.
  • Odpowiedz
@kolnay1: Ok, jak już wspomniałem każdy ma swój punkt widzenia i jest to jak najbardziej w porządku. Przedstawiłem również swój i myślę, że temat rozmowy został raczej wyczerpany - w każdym bądź razie dzięki za dyskusję.
  • Odpowiedz