Wpis z mikrobloga

@Khaine: Wiesz jak to z takimi wylaczeniami w Polsce. Teraz pozwola, a za rok/dwa/trzy odezwa sie po zwrot wraz z odsetkami i kara. Oficjalne stanowisko fiskusa jest takie, ze jezeli sa watpliwosci (mozesz zaplacic mniejsza / wieksza stawke) to zawsze powinienes placic wieksza. Koniec kropka.
  • Odpowiedz
@Khaine: ciekawe, pierwsze słyszę.

z komentarzy:

Oczywiście dzisiaj interpretacja jest taka, jutro będzie inna. Nikt (mam nadzieję) się na to nie nabierze.
  • Odpowiedz
jezeli sa watpliwosci


@michalsedziwoj: Przecież w Polsce zawsze są wątpliwości XD Wszyscy powinni płacić 23% VAT, bo nie ma pewności czy aby na 100% jakiś towar jest czymś, skarbówka może podważyć w każdej chwili.
  • Odpowiedz
@Khaine: Jezeli chcesz spac spokojnie to tak, to serio jest oficjalne stanowisko. Sami przyznali, ze interpretacje (wydane przez nich!) sa nic nie warte i zawsze moga sie zglosic po doplate. To sa realia prowadzenia dzialalnosci. Albo masz jaja/plan b i kombinujesz z nizsza albo placisz wyzsza i spisz spokojnie.
  • Odpowiedz
@Khaine: trzeba zglosic sie o interpretacje do urzedu skarbowego w ktorym sie rozliczasz i wtedy na podstawie interpretacji mozesz dzialac.
nie sluchaj debili kopiujacych plotki z komenatrzy na onecie. One nie maja zadnej wartosci.
  • Odpowiedz
Jezeli chcesz spac spokojnie to tak, to serio jest oficjalne stanowisko. Sami przyznali, ze interpretacje (wydane przez nich!) sa nic nie warte i zawsze moga sie zglosic po doplate.


@michalsedziwoj: gdzie tak napisali?
  • Odpowiedz
@coredump: na papierze wszystko się zgadza ale zawsze mogą argumentować że sytuacja hipotetyczna dla której wydana jest interpretacja jest niezgodna ze stanem faktycznym wykrytym podczas kontroli. I płacisz karę tak jakby interpretacji nie było. W sądzie może wygrasz ale proces potrwa lata a zapłacić musisz tak czy inaczej od razu jak cię wezwą.
  • Odpowiedz
@keton22: Nie no moment. Po pierwsze masz interpretacje, o którą wnioskujesz na podstawie zapisów umów, które masz zawarte. Po drugie masz umowy z usługobiorcami, które muszą zawierać zapisy o przeniesieniu praw autorskich. Czy Ty na poważnie myślisz, że urzędnik z urzędu skarbowego będzie robił code review repozytorium, które wskażesz?
Podczas kontroli liczy się to co na papierze, tym bardziej w branży usług IT.
  • Odpowiedz
@coredump: US nie ma obowiązku (ani prawa) badania stanu faktycznego. Bierze to co opisujesz, interpretuje jak chce i na tej podstawie coś pisze. Potem przychodzi ktoś inny i ci np. stwierdza że nie doszło do skutecznego przeniesienia praw autorskich albo to co robisz jest tylko złożeniem istniejących elementów i jako takie nie nosi znamion dzieła. Jak się nie zgadzasz to zapraszamy do sądu ale płać domiar tu i teraz.

Albo hit
  • Odpowiedz
@keton22: dlatego ważne jest, żeby dobrze napisać wniosek o interpretacje. Na jakiej podstawie kolejny urzędnik stwierdzi, że nie doszło do skutecznego przeniesienia praw autorskich? Musi mieć twarde fakty, jak pokażesz repozytorium z aplikacją to co, urzędnik oceni, że jednak za mało tam napisałeś, żeby to był utwór?
  • Odpowiedz
@coredump: ty myślisz jak normalny człowiek w normalnym kraju. US działa na zasadzie odwrotnej niż sąd - urzędnik mówi że coś jest nie tak "bo tak" i to twoim obowiązkiem jest udowodnienie że nie ma racji.

Prawo skarbowe działa wstecz czego byłem naocznym świadkiem jak w tym roku zmieniła się interpretacja VATu przy montażu mebli i musiałem podpisywać korektę faktury z 8 na 23% za rzecz którą miałem wykonaną 4 lata
  • Odpowiedz