Wpis z mikrobloga

@szpoq: burbon to chyba >51% zawartosci kukurydzy, to badziewie z czarna naklejka to tez burbon, co do tego zachwytu to masz racje, bo kto ustala co jest dobre a co zle, a jezeli ci wspaniali degutatorzy sie myla to co wtedy ;) pij na co masz ochote, mnie zastanawia dlaczego taka balantyna, ktora musi lezec conajmniej 3 lata jest w cenie wodki
@pococito: mnie najbardziej to smakuje old samuel(?) z tesco. Bo taki słodki ale nie za słodki [memznosaczem].

Dziwni ludzie myślą że ludzie nie ma na co wydawać hajsów i trzeba kupować wszystko drogie żeby pokazać ( ͡ ͜ʖ ͡)
Najważniejsze - że #jutrozdalnie. I najdroższe.
@szpoq: pijalem rozne specyfiki, takie za 30 zl i takie za 2k (najczesciej pijam te w ok 100zl), czasem mam wrazenie, ze jest to przerost formy nad trescia, trzeba by sobie zadac pytanie po co sie pije bo jak dla fazy to nie istotne co byle kopalo, jak dla smaku to te drozsze (byle nie to z czarna nalepka ;) ) maja jednak lepszy smak, ale odbiegajac od tematu to obecnie
@pococito o hui. no za 2k to chyba jeszcze mi się nie zdarzyło (albo nie wiem/nie pamiętam). Z wódką dla mnie problem jest taki że rano bardziej śmierdzi (człowiek, vel ja). I to nie zależnie od jakości a bardziej ilości.
To czarne z nalepką też spoko, wypiję, pochwalę, ale tylko wtedy jak to nie ja zostawię za to roboczogodzinę (100)