szpoq
szpoq
7
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
mam_nadzieje_ze_moj_nick_sie_zmie
mam_nadzieje_ze_moj_nick_sie_zmie
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
pococito
pococito
@szpoq: na obrazku najwiekszy shit, swoja droga zastanawia mnie jakosc tych trunkow, ostatnio litr balantyny w auchan za 50 zl byl,
S.....b
S.....b
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
pococito
pococito
@szpoq: burbon to chyba >51% zawartosci kukurydzy, to badziewie z czarna naklejka to tez burbon, co do tego zachwytu to masz racje, bo kto ustala co jest dobre a co zle, a jezeli ci wspaniali degutatorzy sie myla to co wtedy ;) pij na co masz ochote, mnie zastanawia dlaczego taka balantyna, ktora musi lezec conajmniej 3 lata jest w cenie wodki
pococito
pococito
@szpoq: mimo wszystko na zdrowie, jutro piatunio
szpoq
szpoq Autor
0
@pococito: nie umiem rozróżnić burbona i szkockiej. Do tego większości ludzi którzy marudzą można przelać to do innej butelki(np kwadratowej z czarną nalepką) i będą zachwyceni :D

@zelaznymezczyzna11: #jutrozdalnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@mam_nadzieje_ze_moj_nick_sie_zmie: co masz na myśli pisząc o jakości? chyba nie oślepnę? :o
odłożyłem szklanke ze strachu
szpoq
szpoq Autor
0
@pococito: mnie najbardziej to smakuje old samuel(?) z tesco. Bo taki słodki ale nie za słodki [memznosaczem].

Dziwni ludzie myślą że ludzie nie ma na co wydawać hajsów i trzeba kupować wszystko drogie żeby pokazać (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
Najważniejsze - że #jutrozdalnie. I najdroższe.
pococito
pococito
@szpoq: pijalem rozne specyfiki, takie za 30 zl i takie za 2k (najczesciej pijam te w ok 100zl), czasem mam wrazenie, ze jest to przerost formy nad trescia, trzeba by sobie zadac pytanie po co sie pije bo jak dla fazy to nie istotne co byle kopalo, jak dla smaku to te drozsze (byle nie to z czarna nalepka ;) ) maja jednak lepszy smak, ale odbiegajac od tematu to
szpoq
szpoq Autor
0
@pococito o hui. no za 2k to chyba jeszcze mi się nie zdarzyło (albo nie wiem/nie pamiętam). Z wódką dla mnie problem jest taki że rano bardziej śmierdzi (człowiek, vel ja). I to nie zależnie od jakości a bardziej ilości.
To czarne z nalepką też spoko, wypiję, pochwalę, ale tylko wtedy jak to nie ja zostawię za to roboczogodzinę (100)