Wpis z mikrobloga

Cześć Mirki,

W połowie czerwca wybieram się swoim golfem na małą podróż po Europie (z Polski przez Rumunię, głównie dla trasy Transfogarskiej i Transalpiny, do Albanii, całkiem możliwie zahaczając po drodze o Bułgarię i Grecję). Byłby ktoś zainteresowany wpisami z postępu/nagraniami, z co ciekawszych tras?

Będzie to pierwszy taki wyjazd z mojej strony, więc jeżeli ktokolwiek ma doświadczenie i chciałby się podzielić wskazówkami/poradami to chętnie przyjmę.

#podroze #turystyka #wakacje i w sumie trochę #pokazauto i #motoryzacja
źródło: comment_lQoPjU0efLqybtxMlHXm4xbZVV2VSLz3.jpg
  • 25
@r5678: Trochę się tego obawiam, dlatego też chciałbym wziąć sporą część paliwa ze sobą (tutaj pojawia się problem przewiezienia tego przez granicę), no ale to głównie dla samej podróży jadę, a nie miejsca docelowego, także nie wyobrażam sobie jazdy ponad 2kkm w jedną stronę jakimś nudnym samochodem. Też podzielam obawy odnośnie tego że coś się zepsuje i będzie spory problem, ale to już ryzyko które jestem w stanie zaakceptować.
@r5678: Ah, o to raczej się nie martwię, pójdę za przykładem znajomego, który rok temu zrobił podobną trasę (miatą z soft topem), i zatrzymywał się tylko w hotelach z własnym parkingiem, a w innych sytuacjach starał się nie spuszczać jej z oczu. O dodatkach nawet nie myślałem, dzięki za pomysł <3
@r5678: U mnie z paliwem dobrze, bo na jednym baku przejadę od polskiej granicy, aż do Bułgarii nad Morze Czarne. Wystarczy później jedną dobrą stację znaleźć. Natomiast z tym pierwszym to mnie zaskoczyłeś i zmartwiłeś. Na oko zwykły Golf i tak źle miałoby być?
@Warcomx: Pewnie.. zarówno na wschód jak i na zachód. Plus doświadczenia innych. Patrzysz skrajnościowo, że o najlepiej nie wychodzić z domu bo cegłówka na łeb spadnie, ale chodzi o realną ocenę zagrożenia w danej sytuacji.
@RobertoBaggio: Ale one mają chyba już automatyczny kąt wyprzedzenia zapłonu i same się ustawiają pod dane paliwo to już od dawna wiele nowszych aut tak ma.
@TheDeviantFox Nie polecam Ci Albanii samochodem.... tam jest dzicz jeżdżą jak chcą, a znaki są dla ozdoby, nie ważne, że masz pierwszeństwo jedzie ten kto głośniej trąbi. Widziałam z balkonu sytuację gdzie w wąską uliczkę na jedno auto wyjechały dwa, wyszli zaczęli coś krzyczeć po czym wsiedli z powrotem i jeden chciał staranowac drugiego...
Nie wspomnę o wyprzedzaniu na trzeciego na podwójnej ciągłej na zakręcie gdzie dwa metry od pobocza masz urwisko.
@TheDeviantFox ja bym jadąc w taka trasę takim autem bym płakał pewnie że nie jadę jakimś dieslem o spalaniu 4,5 litra (sam takiego mam). Spalanie na poziomie 10-11 litrów w trasie toż to tyle pieniędzy zostawisz, że szok...