Wpis z mikrobloga

#informatyka #studia #techbaza #grafika #programowanie

Witam wszystkich!
Poszukuję pomocy w wybraniu odpowiedniej uczelni, także moim zdaniem będzie lepszą opcją spytać o pomoc tu niż na Facebooku.

Przechodząc do sedna sprawy to mam na oku informatykę, grafikę albo zarządzanie w ostateczności.
Posiadam technika informatyka, zdałem te pseudo kwalifikacje e12,13,14, ogarniam photoshopa, premiera i illustratora, nie mam problemów z nauka, staram się poprawić swój angielski, rysuje, ale ze względu na słabo zdana maturę(gdzie teraz tego żałuje, ale nie tak mocno bo siedzę za granica i mam 11tys, ale jeszcze całe życie przede mną i wole je spędzić w kraju) szukam odpowiedniej uczelni, może być prywatna, gdzie naprawdę będę miał szanse się rozwinąć, załapać trochę fachowego doświadczenia, brać udział w projektach.
Miasta które mnie interesują to Gdańsk, Poznań oraz w ostateczności Białystok. Dostać się na uczelnie publiczna będzie bardzo ciężko(już rok temu próbowałem, to skończyłem na ekobiznesie)..

Jakie uczelnie moglibyście polecić?

Interesuje mnie posiadanie inżyniera po ukończonych studiach, chyba ze lepiej zrobic jeszcze rok przerwy, zarobić hajsu i poduczyć się do matury i wybrać jakaś uczelnie publiczna.

Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość za pisownię i ogólny chaos w zdaniach(jestem słaby z budowania czytelnych tekstów)!
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erdikelele polecam ci pjatk w Warszawie, ludzie tutaj naprawdę nauczają (oczywiście znajdą się wyjatki jak na każdej uczelni). Z własnego doświadczenia powiem że przyszedłem tutaj po mat-fiz nie mając pojęcia czym jest tak naprawdę programowanie. Wszystkiego cię nauczą na serio od podstaw. Jedynie to musisz matmę ogarniać bo tu jest tak samo ważna jak przedmioty typowo informatyczne (albo być przygotowanym na jej duże ilości)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@erdikelele: @Peaky_Duck pjatk jest też w Gdańsku jak się nie mylę, ale nie wiem jak z czystym sercem możesz to polecić. O innych uczelniach nie mogę za dużo powiedzieć bo wiem tyle co ze słyszenia, lecz ta różni się tylko tym, że za nią płacisz. Na każdym semestrze trafisz na jeden przedmiot gdzie uczy ktoś ogarnięty i coś z niego wyniesiesz reszta jest albo nudna i c-----o prowadzona, albo
  • Odpowiedz
@Campell oczywiście są zapychacze (zarządzanie xD ) ale nie uważam żeby były tylko do uwalania. Te które faktycznie były ciężkie to w moim mniemaniu były akurat bardzo istotne (matematyka dyskretna) a te zapychacze zaliczało się praktycznie za samo chodzenie na ćwiczenia
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Peaky_Duck: nawet nie zaczynaj tematu matmy dyskretnej i egzaminu. Przedmiot może i ważny, ale na pewno nie w takim wydaniu, to samo wszystko inne co prowadzi nie szanowany pch tu i na innych uczelniach, zarabiarka pieniędzy nie profesor. Na mnie naszczescie nie zarobił
  • Odpowiedz