@Masterczulki: Bo jest różnica między samochodem jadącym obok Ciebie 50km/h a jechać obok samochodu z prędkością 10km/h gdzie to Ty się poruszasz a wóz stoi.
Ja powiem więcej, przechodziłem 20cm obok samochodu na parkingu, a na pasy nie wchodzę jeśli samochód jest bliżej niż 30 metrów. To jest dopiero p------e.
@Masterczulki: równanie Bernoulliego, mówi to pani coś? Jak będziesz stał obok jadącego pociągu to może cię wciągnąć na tory ale jak przejdziesz obok stojącego pociągu to go nie przewrócisz.
@Royal_Email: Jak ci dzieciaki na parkingu porysują samochód to też są nie do namierzenia. Przestań się zachowywać jakbyś był jedynym istotnym użytkownikiem przestrzeni publicznej. Są ludzie uważni i są nieuważni, nie możesz zabraniać wszystkim jeżdżenia między autami, tylko dlatego, garstka nie uważa jak jedzie. W taki sam sposób możesz zakazywać noży, bo ktoś nim zamordował konkubinę.
@Deadlyo: @TYLKO_JEDEN_WPIS: a czy te wasze teorie uwzględniają takie wydarzenia jak zarysowanie komuś auta pedałem czy przetrącenie lusterka kierownicą?
@Deadlyo: i w jaki sposób rozwiązuje to problem r---------o lusterka czy porysowanej karoserii?
Jak mi cudzy samochód uszkodzi mój samochód to spisuje numer rejestracyjny, dzwonie na policje i zgłaszam szkode do ubezpieczyciela. Pedalarze zwykle uciekają i są nienamierzalni, a nawet jeśli łaskawie podadzą dane kontaktowe to jeszcze muszą być wypłacalni.
@Royal_Email: liczba wypadków i kolizji z udziałem rowerzystów ogółem zamyka się w Polsce w okolicach 15000
Jakieś przykładowe statystyki z 2017r:
nieprawidłowe skręcanie (6,9%) i wyprzedzanie (6,4%). W ostatnim przypadku winę w niemal 9 na 10 przypadków ponoszą kierowcy (864 na 985 zdarzeń), zaś w przypadku nieprawidłowego skręcania wina częściej leży po stronie rowerzystów (566 na 909 zdarzeń)
Czyli szacując około dwa takie zdarzenia o których mówisz dziennie w skali
Nie ma przepisów zakazujących zabawy na parkingach, a Ty tu najwyraźniej miałeś do tej pory problem z tym, że nie ma zakazu dla rowerzystów przeciskających się między samochodami. Teraz zaczniesz się wykręcać, że nie o to Ci chodziło, ale raczej już mam to gdzieś, bo to mój ostatni komentarz w tej dyskusji.
rowerzyści nie dość, że nie muszą uważać na innych (w waszym mniemaniu)
Jaki jest wasz powód, że jesteście częścią nocnej zmiany? Czy jesteście zadowoleni z trgo jak toczy się wam życie, czy jednak siedzenie na nocnej jest oznaką, że coś jest nie tak?
To jest dopiero p------e.
Takie pytanie też zadajesz jak mija Cię samochód?
Jak mi cudzy samochód uszkodzi mój samochód to spisuje numer rejestracyjny, dzwonie na policje i zgłaszam szkode do ubezpieczyciela. Pedalarze zwykle uciekają i są nienamierzalni, a nawet jeśli łaskawie podadzą dane kontaktowe to jeszcze muszą być wypłacalni.
Jakieś przykładowe statystyki z 2017r:
Czyli szacując około dwa takie zdarzenia o których mówisz dziennie w skali
@Royal_Email: Nigdzie tak nie napisałem, nie
@Royal_Email: Nie ma potrzeby zostawiania 1,5 m żeby nie zahaczyć lusterka, wystarczy 20 cm, więc nie wiem o co Ci chodzi.
10x już masz. Jedziesz do tysiąca Malina :)