Wpis z mikrobloga

@dosiu: Chyba nowy język wymyśliła bo też nic nie rozumiem.... ciekawy taki, bez interpunkcji, same byki. Może to język Jessici? A tak serio to jak można byćtakim ortograficznym dzbanem? Ta kobieta ma dzieci, z tych dzieci też pewnie taki upośledzony motłoch wyrośnie, no bo jak matka pisać nie potrafi nawet to jak ()
  • Odpowiedz
@dosiu: to tak jakby ktoś wymyślił jakiś translator, że można by było rozmawiać z psem to chyba tak by to wyglądało. Trochę byłby zdezorientowany co się dzieje, trochę chciałby powiedzieć coś miłego, a trochę coś śmiesznego, ale jakoś nie wiedziałby jakich słów użyć.
  • Odpowiedz
@fizzly: Ja się właśnie tak zastanawiam, jak to będzie wyglądało, kiedy bombelek dorośnie i pójdzie do szkoły. Przecież ta kobieta nawet nie będzie w stanie ocenić, czy jej własne dziecko potrafi poprawnie pisać. Znając życie zostanie uświadomiona dopiero przez nauczycielkę od polskiego, przy czym to i tak pewnie skończy się srogą awanturą, bo nie będzie jej jakaś głupia bezpłodnica mówić, jak ona ma wychowywać dziecko. A tak w ogóle to
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@dosiu: nie to że coś by mnie to obchodziło ale dlaczego jeśli ta madka posiada prawdopodobnie 4 dzieci to ciągle tkwi w narzeczenstwie? A może z innego związku te dzieci?
  • Odpowiedz
@Kur_Piejak: Odpowiedź jest prosta - po prostu byli przepychani z klasy do klasy dla świętego spokoju, żeby tylko skończyli i poszli w cholerę. Tak właśnie to wyglądało w czasach, kiedy ja chodziłem do podstawówki i gimbazy. "Nierokujące" sebokaryńskie towarzystwo było czasem pytane "ratunkowo" o rzeczy na poziomie nauczania początkowego, byle tylko była jakaś podkładka pod dowolną pozytywną ocenę i na koniec roku wyszły jakieś dopuszczające zamiast gołych gał.
  • Odpowiedz