Wpis z mikrobloga

@MondryPajonk Piliśmy kawkę, ściągnęła mi z włosów malutkiego pajączka. Wziąłem go od niej i wyniosłem na zewnątrz. Powiedziała, że też tak robi. Później się okazało, że gdy mnie nie było, włożyła mi do kieszeni kurtki cukierka. CUKUERKA! Punkt. Dziękuję, Pan Pajonk.
  • Odpowiedz