Wpis z mikrobloga

@snow zapodał linka do materiału (https://www.youtube.com/watch?v=0vBKLo2H3gk) obejrzałem i jestem zawiedziony. Materiał miał sens w zeszłym roku jak Dukat był u władzy teraz już ani dukata ani miśka. 2 rzeczy mnie szokują i zastanawiają.

Czy Damian rzeczywiście brał udział w biciu kibiców na trybunach?
Jeżeli tak to taki ktoś nie miał prawa być prezesem i narzekać na niską frekwencje na stadionie. To między innymi przez takie jednostki które awanturują się z kibicami na stadionie i biją za zły doping mamy tak słabą frekwencję.

Czy rzeczywiście ludzie skazani wyrokami sądu mieli dostęp do bazy danych kibiców, a w szczególności danych wrażliwych tj. PESELU. Jeżeli to prawda to dla mnie ktoś kto wydał na to zgodę nie powinien więcej pracować w klubie.

#wislakrakow
  • 6
Czy rzeczywiście ludzie skazani wyrokami sądu mieli dostęp do bazy danych kibiców, a w szczególności danych wrażliwych tj. PESELU. Jeżeli to prawda to dla mnie ktoś kto wydał na to zgodę nie powinien więcej pracować w klubie.


@goras: pracowali przy biletach...więc musieli mieć dostęp
@Negard prawda to?
@demoos: no to dla mnie największy samobój. Co jak co ale dostęp do danych wrażliwych powinni mieć ludzie niekarania. Jak mam czuć się bezpiecznie jak goście oskarżenie o pobicie widzą kto gdzie mieszka i jaki ma pesel. Pomijam możliwość łatwego namierzenia ludzi których trzeba obić, to przy tych danych już można pokombinować z wyłudzeniami. Mogli im znaleźć inne zajęcie w klubie jak trzeba było ich zatrudnić.
@demoos: @goras: Nie chce zbytnio komentować sytuacji, stosowne oświadczenia i komentarze wyda nasza Pani rzecznik jeśli będzie taka potrzeba, jeśli chodzi o mnie to mogę zapewnić, że żadna osoba która była karana nie pracowała potem na kasach.
@kubad99: może być pozew, niech sąd wyda wyrok. Ja na tym monitoringu nie mogę poznać dukata więc nie mówię że to prawda. Jeżeli okaże się to prawdą to byłby to skandal że taki człowiek został prezesem.