Aktywne Wpisy
kamil-tika +30
Jak ktos mnie zapyta co jest kwintesencja p0lki to dla mnie ostatnia inba rowerowa jest idealnym tego typu przykladem. W skrocie p0lka jedzie na rowerku nie po sciezce rowerowej tylko po ulicy. Ma w dupie przepisy ruchu drogowego. Liczy sie tylko ona i jej rowerek. Przepisy mowia jasno:
Art. 33. - [Obowiązki kierującego rowerem, motorowerem lub hulajnogą elektryczną] - Prawo o ruchu drogowym.
1. Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać


Mrbimbek +67





Ale się wkurzyłem (╯°□°)╯︵ ┻━┻
Uśpiłem kompa jak zawsze i poszedłeś się wykąpać - wracam, włączam i cyk nie ma neta. Dioda ethernet się nie świeci, a na modemie również oznaka, że kabel nie jest podpięty. Na fonie wifi działa prawidłowo, więc niezbyt ciekawie.
Ruszanie kablami nic, restarty nic, restarty i twardy reset modemu też nic, sprawdzenie 3 kable też nic, wszystkie stery w kompie haraszo, płyta główna też wygląda na okej.
Dzwonię do usługodawcy i też u nic nie widać problemów z netem. Więc jakimś cudem karta sieciowa padła.
Z ciekawości wchodzę do biosu, bo może Bonzo mi shakował płytę główną, ale wszystko jest jak po staremu, wychodzę bez zapisu - net nagle działa ( ಠ_ಠ)