Wpis z mikrobloga

  • 1
Pewnego razu pojechałem do zoologicznego w mieście obok, kupiłem rybki.
Czekam sobie w spokoju na dworcu na busa. Nagle podbiegł policjan, z morda do mnie "pokazuj co masz w plecaku!" No mowie rybki i się śmieje a ten "tak na pewno rybki nie pyskuj , pokazuj" otwieram a tam mój słodki glonojad przyssany do woreczka. Policjantowi trochę głupio się zrobiło no bo jak to młody metal kostka glany a zamiast 10 piw
  • Odpowiedz
@Torebka_z_lidla ja również czuje niepokój gdy widzę policję, bynajmniej nie dlatego, że obawiam się ich, ale raczej tego po co przyjechali. Np. Moga szukać kogoś niebezpiecznego, albo gdzieś niedaleko był jakiś wypadek bądź zamach.
  • Odpowiedz