Wpis z mikrobloga

@kwahoo2: Naprawdę aż tak? Nie wydaje mi się. Soundtrack autorstwa Daft Punk był cały czas chwalony i wymieniany jako najsilniejszy element całego filmu, a po wyjściu sam film zbierał mieszane oceny - jedni uznawali go za dobrego kontynuatora kultowego klasyka a inni za nudny, dwugodzinny teledysk. Wiele się nie zmieniło.
  • Odpowiedz