Wpis z mikrobloga

Gadanie ludzi o tym że samochody 20-letnie to już tak czy owak graty którymi nie powinno się jeździć, przypomina mi narzekanie ludzi na to że LOT lata starymi kilkunastoletnimi Dreamlinerami, którzy to ludzie nawet pewnie nie są świadomi że normą w Europie i na świecie jest użytkowanie ponad 30-letnich samolotów, i że pewnie kiedyś lecieli samolotem w takim wieku ale zwyczajnie nie było tego po nim widać bo był po modernizacji wnętrza. Więc podobnie jak ponad 30-letni samolot, samochód też można remontować, wymieniać części, dbać o niego i jeżeli przechodzi przeglądy to jest pełnoprawnym użytkownikiem drogi, a nie starym gratem nadającym się tylko na złomowisko, stanowiącym zagrożenie na ulicy.
#sct #krakow #motoryzacja
  • 108
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
@MistrzKowalski: można to porównać również do innych rzeczy których używasz codziennie, zużywają się, są wystawione na działanie warunków atmosferycznych i trzeba o nie dbać jeżeli chcemy aby dobrze działały. Porównanie więc jak najbardziej zajebiste, bo w przypadku samochodów jak i samolotów widzisz są ludzie dla których kilkunastoletni egzemplarz jest już gratem. W przypadku lokomotyw z czymś takim się nie spotkałem. Coś jeszcze?
  • Odpowiedz
  • 26
@obszarnik: no tak, bo samolot lata ci codziennie pod oknami i wdychasz jego spaliny bezpośrednio z chodnika ( ͡° ͜ʖ ͡°) zrozumcie w końcu że sct nie powstało w celu ratowania klimatu tylko żeby się lokalnie w Krakowie poprawiła jakość powietrza
  • Odpowiedz
  • 19
@Emble: dlatego 20-letni mały samochód wydzielający mniej spalin od nowego wielkiego samochodu nie może jeździć po sct a ten wielki może bo jest nowy xD
  • Odpowiedz
  • 271
@obszarnik: ten nowy ma filtry które wyłapują cząstki stałe, ten stary nie. Co z tego że ten stary spali 3 razy mniej paliwa skoro wyprodukuje 30 razy więcej zanieczyszczeń?
  • Odpowiedz
Więc podobnie jak ponad 30-letni samolot, samochód też można remontować, wymieniać części, dbać o niego i jeżeli przechodzi przeglądy to jest pełnoprawnym użytkownikiem drogi, a nie starym gratem nadającym się tylko na złomowisko, stanowiącym zagrożenie na ulicy.


@obszarnik: zagrożenie może nie, ale ma mało wspólnego z tym samym autem, które wyjechało z salonu, bo po pierwsze po prostu się zużywa, i to nigdy nie będzie to samo co na początku.
  • Odpowiedz
@obszarnik: Niby tak, ale w takim samolocie, wszystkie części są regularnie wymieniane, silnik też po określonym przelocie pełny remont albo nowe.
A 10 letni diesel u nas to na w większości juz bez DPF i bez EGR, naprawiany dopiero jak już się coś sypie.
  • Odpowiedz
Co z tego że ten stary spali 3 razy mniej paliwa skoro wyprodukuje 30 razy więcej zanieczyszczeń?


@Emble: ...ale za to wyemituje 3x więcej CO2 z samego tylko napędu (bo emisja CO2 jest wprost powiązana ze zużyciem paliwa), a doliczyć należy do tego emisje związane z wymianą starszego auta na nowsze ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
  • 1
@__MadCat: jasne że bywają takie przypadki i nie jest to mały procent, ale chyba dalej większość ludzi wcale nie kupuje najtańszych chińskich opon czy klocków.

@Lardor No tak choć popraw mnie bo możesz pewnie wiedzieć lepiej, ale choćby taka droga hamowania to jest na dużą korzyść nowszych wagonów niż tych 30-letnich Konstali? W samochodach o ile nie kupuje się najtańszych opon itp to raczej droga hamowania będzie podobna obojętne
  • Odpowiedz
@MistrzKowalski tak nie koniecznie, może nie zanieczyszczenia czyli spaliny, ale hałas. Te samoloty latają 24h, a trasę mają praktycznie przez całe miasto, jak podchodzą do lądowania albo starują. Z własnego doświadczenia mam tak, że okna otworzyć nie mogę na noc w lecie bo latają sobie non stop. Fajnie jak by wprowadzili im ciszę nocną od 23 do 5.
  • Odpowiedz