Wpis z mikrobloga

@espectsorka: u mnie ta starsza Kovu (po lewej) to taka panna niedotykalska zawsze była, wzięliśmy tę młodszą Milky (po prawej), która jest przytulanką - to był dobry ruch, Kovu zaczęła też czasem domagać się głaskania :) wielkiej miłości nie ma, ale jak widać się tolerują :)

niedługo jeszcze synek "dojdzie" do tego całego meksyku - na razie kotki myślą, że łóżeczko jest specjalnie dla nich ;D
@espectsorka: hahahah ;D jestem w wielu grupach o kotach i w żadnej o ciąży ;) tak samo z siłownią, wolę nie pytać w grupach o ciąży tylko w grupach o siłowni ;) moja ginekolog też mówi, że koty spoko i siłownia również spoko :)