Wpis z mikrobloga

@Aerials: przypomnial mi sie epizod chyba z lat 60-tych, w ktoryms z warszawskich barow mlecznych, klient znalazl wlos, #!$%@? oddal go do "PIH-u", analiza wykazala "wlos, lonowy, zenski".
Kierowniczka sie Kleopatry naogladala i podobno w mleczko lubila wskoczyc przed praca.
Moze #urbanstory moze #truestory znajac karyny, wszystko mozliwe.