Wpis z mikrobloga

ach wroclaw, na co drugiej ulicy cyganie, ogromne szare blokowiska na krzykach nowym dworze czy kozanowie, straszny smrod, i ten pijar chwalacy centrum - moje miasto, z duma powiedzial student mieszkajacy tu od roku.
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: nie wiem gdzie Ty tych cyganów widzisz i szare blokowiska, chyba żyjesz we Włocławku bo we Wrocławiu na pewno nie. Jak w każdym mieście są lepsze i gorsze dzielnice ale zdecydowanie przesadzasz, a jak Ci się nie podoba to wypad na wieś skąd przyjechałeś bo chyba smrodu gnojowicy zapomniałeś.
  • Odpowiedz
@krisip: ja p------e spojrz obiektywnie, cale krzyki od slicznej po szpital i na lewo z calymi hubami , caly kozanow, co to jest jak nie szare smierdzace blokowiska? a nowy dwor ? tam to dopiero j---e, a jak to wyglada? jak mini miasteczko blokowe otoczone fabrykami odciete od miasta, ale wszyscy sie spuszczaja na dzwięk i widok centrum gdzie wiekszosc ludzi zycie w malych betonowych klitkach a miastu dodaje urok
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: Zatem spójrz na krzyki w okolicach Hallera, Parku Południowego. Zobacz sobie przykładowa ulicę Wandy. Urokliwa z piękna alejką i może nie jakimiś super odnowionymi elewacjami, ale mieszkania tam mają niektóre 4m wysokości i wielkie powierzchnie. Huby to podrzędne osiedle. Kozanów szary nie jest, w lecie nawet te budynki ładnie wyglądają pomalowane, dookoła wszędzie pełno zieleni, parki, podobnie okolice Parku szczytnickiego, Zalesie z piękną architekturą i mnóstwem zieleni, willowe Krzyki
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: Serio wg ciebie mamy tak wiele cyganów? Chyba w innych miastach nie byłeś. Tak się składa, że te "szare śmierdzące blokowiska" wyglądają coraz lepiej, spółdzielnie odnawiają bloki i je kolorują. Więc z całym szacunkiem, ale p--------z. Jak tak bardzo ci się nie podoba to zmień miasto, na pewno w innych nie ma blokowisk i cyganów :]
  • Odpowiedz
@Bimbermaeister: sam p--------z, chyba nie oddalasz sie od miesjca zamieszknaia dalej niz uczelnia i sklep z bulkami. jak tylko sie cieplej zrobi to w co ktoryms tramwaju cygan bedzie gral, na ulicach ich w c--j pod kosciolami zebrza, na rogach ulicy jakies gowna sprzedaja, z dziecmi o zlotowke wolaja, a w nocy coraz wiecej grupek cyganow n------a chodzi
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: Ostatni raz cygana w tramwaju widziałem z 4 lata temu. Pod kościołami? No tak, pod św. Wojciecha faktycznie często widać jedną babę z dzieckiem. Ogólnie siedlisko cyganów jest na Kamieńskiego, a poza tym to nie wiem gdzie widziałeś ich handlujących jakimś gównem. Przynajmniej ja ostatnio na szczęście ich nie widuję. Przejedź się do innych miast i zobacz, czy jest lepiej pod tym względem.
  • Odpowiedz
@Bimbermaeister: to dziwne bo ja pare miesiecy temu w lato wiedzialem co chwile ich jak grali na akordeonie w tramwajach a pod kosciolem to co drugim co bylem widzialem, zobacz ile ich jest w centrum przy zielinskiego tam gdzie targ, przy tym nowym osiedlu na prudnickiej, nie wiecej jak 3 dni temu widzialem kolejna grupke z perfumami w torbach sportowych na nowym dworze, co chwile ich tu widze nie wiem
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: Wiesz, jakoś nigdy nie odczuwałem potrzeby łażenia po bramach w różnych miejscach bez powodu. Wiadomo, są dzielnice, w których kamienice nie wyglądają najpiękniej, ale ty przedstawiasz taki obraz, jakby Wrocław był miastem slumsów, co nie jest prawdą. W każdym mieście są takie miejsca, a ta wszechobecna szarość, którą przedstawiłeś ileś komentarzy wyżej nie do końca jest zgodna z rzeczywistością.
  • Odpowiedz
@Bimbermaeister: a ja uwazam ze pijar miasta jest przesadzany, nie kumam tej radosci ludzi mieszkajacych tu , jak by im to w czyms pomagalo, radosc z faktu mieszkania tu, warszawa ma swoje wroclaw ma swoje , krakow ma swoje, takie mini twierdze a kazda mowi ze jest lepsza od pozostalych.
  • Odpowiedz
@KrowkaAtomowka: Ja nie kumam po co ktoś się męczy w miejscu, gdzie mu się nie żyje dobrze. Nigdzie nie napisałem, że Wrocław jest lepszy od pozostałych. Nikt nikogo na siłę nie trzyma. Gdyby mi się tu źle żyło to poszedłbym na studia gdzieś indziej, ale ten klimat mi odpowiada i uważam, że to miasto jest ładne i przyjazne. Przez 20 lat nic złego mnie tu nie spotkało.
  • Odpowiedz