Wpis z mikrobloga

@kravjec: ktoś albo tu albo na reddicie tłumaczył, być może nawet autor, że im rzeczywiście się nie opłacało tego brać. Całkiem inne normy, inne grubości blach, średnice śrub - więcej zachodu i problemu niż korzyści, nic by się nie trzymało kupy, musieliby i tak wszystko od nowa praktycznie robić i liczyć.
  • Odpowiedz
@jozeksadowy: w ZSRR nie było pojęcia "nie opłacało się". Próbowali kopiować, ale nie wychodziło. Ale to nie tylko z powodu z systemu imperialnego, ale też zacofanej inżynierii materiałowej.
  • Odpowiedz
@jozeksadowy: Z tego co pamiętam, to akurat Tu-4 (kopia B-29) jest przykładem radzieckiego rozmachu - kiedy okazało się, że kable instalacji elektrycznej nie miały odpowiednika w systemie metrycznym (odrobinę mniejszy przekrój nie radził sobie z obciążeniami, odrobinę większy zwiększył masę samolotu tak, że nie był w stanie wystartować), to po prostu stworzono jedyną w ZSRR fabrykę, która produkowała je w systemie imperialnym ;]
  • Odpowiedz