Krótka opowiastka po której zwątpiłem w ludzkość.
Sobota wieczór (okolica 18/19).
Pisze sobie z koleżanką, nie widziałem się z nią jakiś czas, ale często piszemy.
Nagle zarzuca tekstem, że miała dzisiaj cały dzień wolny i zajebiście chciała się ze mną spotkać.
Pytam ją: "To czemu nic nie pisałaś?".
Odpowiedź: "Bo czekałam, aż ty do mnie napiszesz".
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@XxSzajbaxX: Przyjacielu składam meble tapicerowane, głównie . Ale też jeżdżę na reklamacje czy nawet "naprawiam" Januszowe komputery i inne instalacje :D jak się chce robota zawsze się znajdzie. Ale hajsik taki bo umowa zlecenie dla ucznia więc niski podatek.
  • Odpowiedz