Zbliża się długi weekend w UK, więc jeśli ktoś szuka inspiracji turystycznej, to może znajdzie ją tutaj ;-) Polecam kilka ciekawych miejsc w południowej Walii niedaleko Cardiff.
Pogoda w UK ostatnio rozpieszcza. W prognozie na najbliższe 10 dni nie widzę kropli deszczu :D Także korzystam, a chętnych do skorzystania z ładnej pogody w Cardiff i południowej Walii zapraszam na kolejnego posta o tym, co warto tu zobaczyć.
Dziś coś z pogranicza moich dwóch największych zainteresowań: jedzenia i zwiedzania ;-) Wpis zwłaszcza dla osób z Bristolu i okolic, które lubią azjatyckie i inne egzotyczne produkty spożywcze, ale nie tylko. Generalnie, gdzie można kupić coś ciekawego do jedzenia: chipsy z plantana, steki z kangura, krem z kokosa itd. Paleo i nie tylko.
Majówka w UK się kończy. Intensywne 3 dni. W sobotę byłam w Ashton Court. Trochę się zmieniło akurat przez te dwa lata od mojej ostatniej wizyty. Posiadłość nieprzynosząca zysków została przekazana pod zarząd organizacji charytatywnej i niedługo ma zostać otwarta dla zwiedzających i ponoć lepiej wykorzystywana. Oby. Miejsce nadal robi wrażenie.
Długi weekend (kto ma, to ma ;-), zwiedzanie i te sprawy... Zapraszam na bloga na przegląd największych atrakcji turystycznych północnej Walii. Może ktoś skorzysta w wakacje albo następną majówkę ;-)
Cosmeston Lakes Country Park w pobliżu Penarth. Ogólnie spoko, jak ktoś lubi wodę i trochę spokoju albo grilla, ale celem wycieczki była po raz drugi średniowieczna wioska. Nie polecam. Nastawienie jest chyba tam takie, żeby jak najbardziej utrudnić zwiedzanie. Na oficjalnej stronie zero informacji o godzinach, w których odbywa się zwiedzanie z przewodnikiem (bo tylko tak można). Po przybyciu na miejsce, trzeba sprawdzić sobie godzinę i 15 min. przed zwiedzaniem kupić bilety.
Pogoda lepsza, coraz bliżej lata, więc zapraszam na kolejnego posta o atrakcjach turystycznych w Bristolu. I poproszę plusiki, bo wybieranie i wstawianie zdjęć zajęło mi dobre pół dnia :D
Jak tam powrót zimy? W Cardiff i okolicy całkiem fajnie. Dziś po raz pierwszy pojechałam nad morze zimą. Pozdrowienia z Barry Island. Polecam tę miejscowość i fajne plaże: piaszczyste, trawiaste i kamieniste. Opiszę ze szczegółami na blogu w kolejnym poście o atrakcjach turystycznych w Cardiff i okolicy. Część pierwsza tutaj
Jak się Wam podoba prawdziwa zima w UK? :-) Mnie bardzo. Tym razem mam ciepło w mieszkaniu i dzień wolny od pracy, więc był czas, żeby przejść się po mieście, porobić zdjęcia i dorzucić parę postów na bloga np. o zimie w północnej Walii. Jutro zresztą też wolne i ma zaświecić słońce, więc planuję powtórkę z rozrywki ;-) Na blogu mniej turystycznie, bardziej ogólnie o migracji: https://www.zdrowiepaleo.pl/2014/03/05/zima-ciepla-vs-zimna