Właśnie po latach zrezygnowałem w domu (hobby/troche praca) z WSL2 na rzecz bare-metal Linuksa (nie po raz pierwszy na przestrzeni ostatnich 30 lat :D). Sporo mam do nadrobienia (jakies flatpacki, itp), ale w końcu czuję, że oddycham.
Windows + WSL2 to był dla mnie „silver bullet” – dopóki klepałem klasyczny kod, architekturę i dokumentację. Lokalne modele i agenci AI - wybierz swoje cierpienie -


















