#zonadlapolaka
Ten odcinek finałowy to taka żenada że szkoda komentować, na dodatek został zrobiony tak na odwal się i byle jak, że zastanawiam się czy ktoś z montażystów lub ludzi odpowiedzialnych za produkcję to w ogóle obejrzał przed wypuszczeniem. Wszystko zmontowane na szybko, w pośpiechu, byle by tylko każdego upchać. Wyglądało to tak jakby został im tylko jeden dzień na nakręcenie tego i musieli na szybko cokolwiek nagrać. A ludzie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Racja, chyba sami nie wiedza jaka formułę wybrac i co sezon cos zmieniaja. Przydaloby sie podsumowanie ze wszystkimi uczestnikami. Pewnie ciezko zgrac, terminy, bo jednak przylot do Polski wymaga kilku dobrych dni wolnego, ale to Kanada nie usa i urlopy tam jakies maja ;) co do Doroty to ja mysle, ze ona szuka miłości na serio tylko sama chyba nie wie czego chce.
  • Odpowiedz
Ta prukwa to podejrzewałem, że odpali obu gości na końcu, bo taki polski kartoflany Mariusz to zbyt duży zjazd w porównaniu z jakimś kanadyjskim milionerem. Ale że się schyliła po tego troglodytę i cisnęła te pierdoły, że on wiedział, jak do niej podejść (podczas gdy chłop ma RAM pozwalający mu układać zdania nie dłuższe niż trzy słowa i ego kruche jak porcelana), to niezłe xD

#zonadlapolaka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zonadlapolaka Koniec drugiego sezonu. Mamy postęp. Dobrała się jedna para czyli Matt z Magdą. W ubiegłym sezonie w Chicago nie było żadnego happyendu. Co do pozostałych osób to Dorota zrobiła z siebie kretynkę, a Wojtek zapewne dostał kosza od Magdy z Gdańska. Szczerze mówiąc to szkoda byłoby tej fajnej dziewczyny dla niego. Niech sobie szuka partnerki w Toronto.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zonadlapolaka nie potrafię znaleźć słowa po polsku, ale Matt i Kasia są naprawdę wholesome, super się ich razem ogląda
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach