@Stefanescu: niestety są źle odklejone. będe musiała się z nimi troszkę pomęczyć i poodklejać resztki kopert ;) ten jeden nie jest nadgryziony, tylko jest przy nim jeszcze kawałek papieru z koperty ;)
  • Odpowiedz
@marekzegarek2323: Na znaczku widzimy napis "Suomi" czyli Finlandia po fińsku oraz napis "Finland" czyli Finlandia po szwedzku. Dlatego jest napis "Finland" po szwedzku bo to drugi język urzędowy w Finlandii, ze względu na 5% ludności szwedzkojęzycznej w tym kraju.
  • Odpowiedz
@wezsepigulke: Racja, mało warte (nic to trochę przesada jednak ;)), mimo wszystko są to jedne z moich ulubionych znaczków - podoba mi się ich wygląd i kolorystyka, ładnie w klaserze wyglądają. No i dzięki nim poduczyłem się trochę na temat historii Gdańska :P
  • Odpowiedz
@Gwinton: No tak, kolekcjonerskie. Mają jednak małą wadę. Zostały wydane w nakładach mniej więcej po 10 mln szt. Teraz wydaje się znaczki w nakładach 300-400 tys szt. 600 tys. szt to duży nakład. Stąd ceny znaczków z PRL nie są wysokie.
  • Odpowiedz