Uwaga, spoilery.

Film nie dla przeciętnego zjadacza chleba. Zarzuty o tym, że film jest nudny/przydługi itp jak dla mnie nietrafione. Taki był zamysł reżysera żeby pokazać tułaczkę i drogę głównego bohatera poprzez wprowadzenie w podobny nastrój samego widza, czyli znużenie i męczenie. To dość stary trik chociażby który można kojarzyć np z kina Felliniego. Dajmy na to "Słodkie życie" - to nudny film bo miał pokazać jak nudne i puste jest życie wyższych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem Zjawę w kinie i przyznaję, że film robi fajne wrażenie - przepiękne krajobrazy, surowość(ludzie o słabych jelitach powinni unikać posiłków przed seansem ;) ) i siła woli. Zakończenie mogłoby być nieco lepsze, ale ogólnie polecam!

#film #zjawa #godneuwagi
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
wczoraj byłem na #zjawa , jak dla mnie #film znakomity nastawiając sie na to, ze w survivalowym filmie nie bedzie niewiadomo jakich akcji w stylu Mad Maxa , klimat tamtych czasów i chłód wylewa sie z ekranu, praca i ruch kamery w niektórych momentach to jest pieprzone mistrzostwo. Zdjęcia zachwycają. Czy Leonardo zasłużył na Oscara? Dla mnie powinien go zdobyc juz za "Gilberta". W Zjawie zrobił co mógł
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odislaw: Zdjęcia powalają, do tego ta muzyka. Bardzo wyrazisty klimat. Oscarowy film to dla mnie taki, który pozostaje w pamięci długo po seansie, a ten właśnie takim jest, podobnie jak Mad Max Fury Road.
  • Odpowiedz
„Zjawa” daje radę. Trwa to ponad 2,5 godziny, ale nie znudziło mnie ani trochę. Bardzo dobrze zagrane, świetny klimat, piękne zdjęcia i jeszcze raz piękne zdjęcia! Nie mam nic przeciwko, żeby ten film parę Oscarów zgarnął.
#zjawa #film #filmy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzeliśmy pierwszych 30 minut filmu. Zupełnie odmienny klimat od wszystkich poprzednich jego dzieł mnie trochę zniechęcił (do Birdman trzymal poziom z jedną małą wpadką (z tym sercem :D), Amores Perros - geniusz. Ok. 30 minut obejrzane - wczuwam się w klimat itp. Dalej akcja, akcja, akcja, s---------ą i s---------ą. Przewinąłem do tak z ciekawości po trochu. Czy fabuła tego filmu to walka o przetrwanie, co już da się wyczuć z 1 scen?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niewierny_Mops: Ty może tak, ale nie wiem czy Leo ma tak wywalone. Aktorzy to dość ambitny i łasy na rozgłos (taka praca) typ człowieka.
@nint: Lubię go, ale nie uważam, żeby był, aż tak wybitnym aktorem, żeby mu się Oscar należał. Mam wrażenie, że ta cała internetowa akcja z Leo, to #zarzutka obliczona na ciągłą jego promocję.
  • Odpowiedz
Obejrzałam wczoraj The Revenant i szczerze nie rozumiem ludzi, którzy tak po tym filmie jadą. Moim zdaniem film jest naprawdę wciągający i opowiada ciekawą historię. Możliwe, że jest odrobinę za długi bo już nie mogłam się doczekać, aż Glass znajdzie Fitzgetalda, ale było warto bo scena ich walki naprawdę świetna.
Django/django może to nie jest ale spokojnie mogę ocenić film na 8.



#therevenant #zjawa #film
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lu7yn: napiszę coś za ciebie ( ͡º ͜ʖ͡º)
8/10
mnie razilo w tym filmie jedno. Nadwyrężony realizm. Filmowi, ktorego ujecia maja na celu jak najciekawiej, najwierniej go ukazać, np. atak niedźwiedzia, zblizenia twarzy w scenach ukazujących wysiłek i emocje postaci, kamera podążająca za jezdzcem, praca kamery w srodku akcji, nie przystoi aby również w warstwie fabularnej odbiegać od realizmu. A stalo się to w scenach
  • Odpowiedz