Wpis z mikrobloga

Odzywam się. U mnie na szczęście (i odpukać) stabilnie. Chociaż nieco c-----o.

Udało się zdiagnozować jelito, a mianowicie


Byłam na śmiesznym badaniu. Kazali mi na nie przynieść jogurt (XD) i zjeść ten jogurt wraz z 30 znacznikami i zrobili mi RTG brzucha, następne po 3 dniach i ostatnie po 5 dniach. Musiałam za to badanie zapłacić 450 zł. Czyli 450 zł za to, aby mi ktoś w końcu uwierzył, że nie sram. No i rzeczywiście, nie sram, mam to na papierze.

Więc mocno grozi mi żywienie pozajelitowe, bo waga cały czas spada, a ja nie jestem w stanie jeść więcej. Każdy kęs lub łyk jedzenia to kalkulacja, czy i jak bardzo mnie na następny dzień p--------i. Uwierzcie mi, że objawy związane z pseudoniedrożnością układu pokarmowego to jakieś piekło () Na szczęście enzymy trzustkowe brane do każdego posiłku poprawiły opróżnianie żołądka. Więc zjem, ale nie wysram ani nie wyrzygam (nierzyganie jest gorsze niż rzyganie).
Więc jak ktoś coś wie o żywieniu pozajelitowym to poproszę jakieś pocieszające info. Bo limit niepocieszających informacji na ten kwartał został wyczerpany.

Myślałam sobie ostatnio, czy czegoś potrzebuję w ogóle. I okazało się, że w sumie to nie. Ewentualnie poza kilkoma metrami kwadratowymi powierzchni do życia więcej, co jest już w trakcie "robienia". Możecie trzymać kciuki, aby wszystko poszło zgodnie z planem.

Ale serio, mam w sumie wszystko. Mam przyjaciół, drugą połówkę, jestem spełniona zawodowo, piniądz jakiś też jest. To tak jakby mieć wszystko, bo niektórzy nic z tych rzeczy nie mają. A ja tylko nie mam zdrowia, a resztę mam. Więc kto ma gorzej, ha? :-)

Nawet udało mi się ostatnio być na fajnym koncercie, mimo że po drodze wydarzyło się 99 powodów, przez które prawie bym się na nim nie pojawiła.
No i w tym tygodniu zaczynam sezon wędkarski. Już mnie rzuca i telepie z braku łowienia.

Dbajcie o siebie Miraski i Mirabelki. Bierzcie witaminę D3, bo podobno cała Polska ma niedobór (co mnie nie dziwi, mam już dosyć tej zimy...). Jedzcie zdrowo i ruszajcie się <3

#sends #eds #zespolehlersadanlosa #choroba #medycyna #pamietnik
wyslij_nudeski - Odzywam się. U mnie na szczęście (i odpukać) stabilnie. Chociaż niec...

źródło: xd

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nierzyganie jest gorsze niż rzyganie


@wyslij_nudeski: łeeee, to nie brzmi dobrze ( ͡° ʖ̯ ͡°) nie wiem czy znasz profil laski hungry4life, ona już długo jedzie na pozajelitowym, no ale ona nic nie może przyjmować, nawet wody
  • Odpowiedz
  • 0
@whiskas: bez interwencji potrafię nawet 2 tygodnie nie srać, ale wtedy ból brzucha i objawy są okropne. Więc idą mikrowlewki i czopki + codzienne picie preparatów z makrogolem. Średnio co 4-5 dni robię 'wywołanie' ()
  • Odpowiedz
  • 0
@rybka11111: rękawiczki z odkrywanymi palcami noszę w domu do pracy przy kompie :D na ryby mam dodatkowo takie grube do nurkowania, ale precyzyjnie nic nie zrobisz w nich. Mam cieniutkie palce i bardzo bolą i sinieją jak jest chłodniej ()
  • Odpowiedz