• 3
Mirki, #zagle to świetna sprawa dla relaksu, poletzam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arct2: czapka od słońca, okulary, buty się przydają z miękką podeszwą żeby się nie ślizgały, coś od deszczu sztormiak najlepiej. Jeśli na łódkach mieszkacie przydaje się bardzo latarka, najlepiej czołówka. Reszta raczej normalnie.
  • Odpowiedz
@ukrainiec: łódka turystyczna, ale jako jedyna ukończyła regaty. Po ogłoszeniu prognoz (miało wiać 25m/s) wycofała się połowa uczestników, w tym większe jednostki. Początek był niezły, wystartowaliśmy na Genui i odrabialiśmy te sekundowe straty na linii startu. Potem już tylko gorzej, zaczęło wiać 15 a nawet 22 m/s. Ludziska zaczęli się wycofywać, najpierw pojedynczo potem grupkami. Zrobiliśmy 2 ref na grocie, zmieniliśmy genuę na foka i darliśmy do przodu. Byliśmy już
  • Odpowiedz
#zeglarstwo #zagle

Mój ojciec jest instruktorem żeglarstwa i szkoli młodych szuwarowo-bagiennych (czyt.: żeglarzy jachtowych). Przez całe życie robił to na morzu, ale ostatnio, jak każdy stary wilk morski, osiadł na lądzie nad jeziorem i tam prowadzi swoją szkółkę. Również jak każdy stary wilk morski odczuwa straszny głód słonej wody (która bardzo uzależnia) i jako firma szkoleniowa organizuje rejs bałtycki, który reklamuje tak:

Koszt rejsu 1260 zł/os. Rejs skalkulowany tylko i
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczeciński Finał Regat Wielkich Żaglowców

Największe żaglowce potrzebują nawet 300-350 ton wody (i do picia i mycia). Marynarze dostają także codziennie świeży chleb i bułki (tych ostatnich trzeba dostarczyć około 7 tysięcy każdego dnia), a w niedzielę i na wtorkowe wypłynięcie zostaną także obdarowani drożdżówkami. W kontakcie z załogami pomagają oficerowie łącznikowi, których w sumie jest 129, w tym 110 z Polski i 19 z innych krajów. Na codzień pomaga im także 50
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach