Ostatnio myślałem sobie jak pachnie d--a young leosi. Chciałbym mieć szansę ją powąchać a gdyby panienka pozwoliła to i zlizać nektar z jej rowu. Nie ukrywam ze s--s z Leosia to moje najwieksze marzenie. Całymi dniami myślę tylko o tym by tarmosić te jędrne c------i. W mojej fantazji leosia najpierw swoimi spoconymi po koncercie stópkami staje na mojej twarzy. Zapach octu jej pięt uderza w moje nozdrza i rozkładam namiot. Potem powoli
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach